Słuchajcie, ja jestem w szoku !!!! Piszę na gorąco po seansie, ale dla mnie to niebywałe, jak w czasach dzieci Neo można stworzyć taaaki film. Ukłony!!! Padam na kolana!!! Jeśli coś macie, piszcie. Szczerze przyznam, że byłem sceptyczny. I jestem cholernie wymagający. Pozdro dla pozytywnych :)
Ja również sądziłem, że to nie będzie nic wielkiego. A jednak a jednak... kapitalna gra aktorska Wahlberga, i Bale'a obaj naprawdę zagrali świetnie. Po drugie świetne zdjęcia, kapitalne ujęcia podczas walk. Po trzecie super historia, o tym jak można stoczyć się na dno a mimo wszystko próbować nadal walczyć i zrekompensować swoje winy (Dickie Eklund ).
9/10 + serdecznie polecam
Nie ma w filmie nic szokującego.Dobry film biograficzny,bardzo fajne sceny walk,muzyka nie zachwyca nie odgrywa jakiejś ważniejszej roli.
Film przede wszystkim podciąga genialny Bale podobnie jak np. Ledger w Mrocznym Rycerzu.Jako dramat wypada średnio.
Nie oceniajmy tego filmu jedynie technicznie, bo to przecież kawał dobrej historii !!! W filmie nie ma nic szokującego? To spróbujmy wkleić się w te zdarzenia i starać się lepiej je poskładać. Dacie radę? Wiecie, jak w naszym ukochanym społeczeństwie kończą się patologie w stylu: ćpający koleś w chorym przeświadczeniu o swojej wielkości, albo: jedźmy wszyscy dowalić lasce naszego brata? Odpowiem: mielibyśmy fajne święto 1 listopada. A tu koleś zostaje mistrzem!! Mało? Fajne sceny walk? Właściwie to dla mnie największy minus tego filmu, bo w walce chciałbym zobaczyć prawdziwy boks w wykonaniu Marciano, Foremana czy Holyfielda. Tylko jakie to ma znaczenie? W tym filmie boks to wspaniałe, ale tylko tło dla całej reszty. Muzyka? Jest genialna od pierwszej sceny i mnie bardzo pomogła w odbiorze filmu. Nie jest absolutnie nachalna, czego można było się obawiać w przypadku filmu z takim tematem. Mnie to jednak nie dziwi, bo Michael Brook to niesamowity facet i nie trzeba filmu, aby pokochać jego muzykę.. A aktorstwo? Bałem się o Wahlberga, ale okazał się genialny, a Bale to przecież klasa sama w sobie.. Życzę wszystkim takich filmów!
Chcesz filmu ,ktory Cię zaszokuję ,ktory przedstawia patologie rodziny,i genialną muzyka to obejrzyj sobie Requiem dla Snu albo Czarnego Łabędzia. Przykro mi ale po obejrzeniu Fightera odrazu o nim zapominam jedyne co zapamiętałem to gra Bale.
Z filmami szczególnie dramatami jestem za pan brat podobnie jak z boksem i musze przyznać czegoś w tym filmie mi brakuje.
Nie będę komentował żadnego innego filmu w tym miejscu. Zapraszam do merytorycznej dyskusji o filmie Fighter.
Napisze tu bo mi w temacie nikt nie odpowiedział.Nie to ,że się czepiam głupot ale waga 66 kg do Wahlberga to nie pasuje..
Albo 75kg do tego czarnego tak samo.