Powyższa zbitka słowna nie ma w sobie żadnej sprzeczności, bowiem totalitaryzm jest miarą ingerencji państwa w życie prywatne/rodzinne obywateli. A nie ma nic bardziej prywatnego niż życie pary i jej dzieci. A to że metodą demokratyczną te "opiekuńcze" (tzn. totalitarne) obowiązki/wymogi/nakazy/restrykcje są uchwalane...
więcejMungiu pokazuje, jak prywatna tragedia zostaje przejęta przez wojnę kulturową. Konserwatywni aktywiści potrzebują prześladowanych chrześcijan, instytucje potrzebują potwierdzenia własnej moralnej słuszności, a każda ze stron mówi, że działa dla dobra dzieci. Same dzieci są jednak słuchane zaskakująco rzadko. I to jest...
więcej