Dużo szantaży, napięcia, akcji a nawet ofiar.
Trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. Film nie jest taki super ekstra bomba, ale można go zobaczyć...
Miejscami film wydaje sie przekombinowany, caly ten niby misterny plan terrorystow/porywaczy strasznie
zawily, poplatany ze az meczacy, schemat powtazajacy sie ostatnio bardzo czesto, mily inteligentny master
mind, nastepny tepak, kolejnego sumienie dreczy, blablabla.
Film ujdzie ale ogladajac faktycznie ma sie wrazenie widzac Osaczonego 2, no i Harison Ford w garniaku jako
"wazna persona", typowa dla tego aktora rola do zagrania kojazaca sie z jego wczesniejszymi dokonaniam.
Najlepszy text filmu "Musze odnalesc psa" :D i jak juz sie tego psa uczepilismy, po jaka cholere wzieli go ze
soba porywacze wraz z rodzina do furgonetki? no ale tego chyba nigdy sie nei dowiem :P