Bardzo się zawiodłam. W tym filmie moim zdaniem jest za mało tańca,muzyki z tamtych lat jak na musical przystało. Oglądałam go z niesmakiem. Jednym słowem nie podobał mi się. Nie wspominając o idiotycznych żartach o Polakach. Z pewnością NIGDY nie doczeka się takiej recenzji jak "Footloose", który jest legendą tego gatunku filmowego.
Film już miał swój czas, był ogromnym hitem i wylansował wiele piosenek na przeboje i zapewniam cie, że jest legendą kina. Dlatego wiele obecnych artystów, reżyserów itd. nadal czerpie z niego inspirację (najbardziej znane przykłady to teledysk J.Lo czy choćby kot ze Shrecka). To tyle na temat hitów filmowych.
Zgadzam się, dawno się tak nie zawiodłam na "klasyku gatunku". Czaiłam się na ten film od lat pamiętając właśnie, że jest ikoną i filmem kultowym. Tak nudnej szmiry nie oglądnęłam dawno, najgorszy gniot z gatunku "chcę tańczyć, a mam problem, bo jestem gangsterem z dzielnicy" był od tego filmu lepszy. Szkoda. Spodziewałam się o WIELE więcej.
Również przeżyłam wstrząs :D Co to było??? Ani fabuły, ani tańca... muzyka z tego wszystkiego była najzjadliwsza, choć tez trąci mychą. A ten gość z "kaskiem na głowie" :D :D :D aż oplułam monitor na samo wspomnienie. To ma wzruszać, bawić... nie kumam? :D Jakaś totalna porażka :D