Bo co to znaczy być sobą? Sobą, czyli kim? W "Fudze" mamy dodatkowo przypadek, w którym kobieta po "zniknięciu" z domu wypracowała sobie nową tożsamość, która jest inna niż przed "zniknięciem". Dowiaduje się "po odnalezieniu" o sobie rzeczy, które, dla niej, niekoniecznie są o niej.
Ok, dziękuję za odpowiedź. To faktycznie mocno problematyczne "wezwanie", bo opiera się tylko i wyłącznie na subiektywnym odczuciu, że tak się zachowując, robiąc coś lub nie robiąc czujemy, że wynika to naprawdę z nas, a nie ze spełniania czyichś oczekiwań lub norm. Ale jest to niezwykle trudne do odgraniczenia i rozróżnienia.