Fajne kino familijne

Przez moment wydaje się ze wydarzy się coś złego, ale wszystko kończy się dobrze. Chłopcy okazują się być na poziomie, snują dysputy z dużą dawką elokwencji. A ze lubią figle? No cóż młodość musi się wyszumieć. W ich wieku rzeczywiście zdarzają sie niewinne psoty jak żarty z sąsiadów. A tu takie oburzanie... I to z powodu kilku rozbitych jajek i zabrudzonego dywanu... Choć tez nie rozumiem reżysera czemu zamieścił taką kocią muzykę, czasem aż uszy puchły od tego wrzasku.

64

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: