Wielkie, naprawdę wielkie rozczarowanie... Po co ta ckliwość... Boże jak to psuje ten film... niewyobrażalnie wręcz... Masa scen kompletnie niepotrzebnych i aż głupich w swej istocie... Przykład ? W domu z dwiema Niemkami... ta cała kłótnia... obiadek... granie na pianinie... jeden dobry, drugi zły... Kolejny ? Gadka Dona z Normanem w czołgu w końcowych momentach ostatniej walki... czy Niemiec z latarką... no szok... po prostu szok... Furię ogląda się lekko i przyjemnie nie powiem, że nie... niestety głupota, ckliwość i kiczowatość w nim występująca dyskredytuje go w moim pojęciu dobrego filmu... Jak dla mnie 5... no dobra strasznie naciągana co najwyżej 6...