Może się mylę, choć wątpię, jednak ten film to również spory udział Polaków, bo scenariusz został napisany na podstawie opowiadania Kazimierza Kyrcza, jednego z najbardziej popularnych polskich pisarzy literatury z gatunku grozy. Występowało w nim paru naszych rodowitych aktorów i przede wszystkim film nagrywany był na terenie Krakowa. Dlaczego więc nie dopisać tam u góry obok USA naszej małej, kochanej Polski? Tym bardziej, że to dobra, oryginalna pozycja wśród filmów krótkometrażowych.
Jak ktoś ma taką moc, niech to przemyśli i jak może poprawi informacje dotyczących produkcji, szkoda byłoby nie docenić naszego udziału. A jak nie mam grama racji to mnie olejcie :)