"Genia" to 40-minutowe spotkanie, w którym kamera staje się niemal niezauważalnym powiernikiem. Bohaterka w surowym i poruszającym monologu odsłania przed widzem mapę swoich wspomnień.
Twórcy rezygnują z klasycznych dokumentalnych ozdobników, stawiając na czystą, emocjonalną konfrontację. Opowieść Geni staje się słodko-gorzką podróżą przez życie naznaczone trudem, samotnością i przemijaniem świata, który kiedyś tętnił życiem w cieniu kopalnianych szybów.
Film bezkompromisowo zaciera granicę między obserwatorem a bohaterką, zamieniając seans w intymne doświadczenie cudzej tożsamości. To portret kobiety, która mimo ciężaru własnej historii wciąż ma odwagę mówić własnym głosem — bez cenzury i bez upiększeń.