Najgorszy film jaki oglądałem w 2008 roku. Zero humoru, nudny jak flaki z olejem. To nawet nie dno roku ale chyba ostatniego 10-lecia.
Co można odpisać na taki post ? Wystarczy zobaczyć oceny filmów autora, i wszystko jasne. Sam film, ani bardzo dobry, ani słaby. Można obejrzeć, i tyle.
Patrząc na oceny, które wystawiałeś filmom przy niektórych pozycjach zaniemówiłem. Pozwól więc, że nie będę cyniczny i powiem tylko tyle, że film jest całkiem niezły - można spokojnie obejrzeć.