Może i jest w nim jakiś realizm,ale przynudza i nie ma powalającego klimatu.Dzięki temu,że aktorzy nie zagrali najgorzej-oprócz Gere da się obejrzeć!Ale ogólnie nie polecam.
Czekałem na ten film prawie rok... i bardzo się rozczarowałem... obejrzałem do polowy i wyłączyłem (co rzadko mi się zdarza)...
no tak Hitokiri, gdzież mu do takich arcydzieł, jak chociażby "Ludzkie dzieci"... :P
Zgadza się! Odświeżony kotlet a la Dzień próby. Ogólnie mówiąc nic nowego. Kolejny biedny policjant który musi okradać, tajniak z rozterkami oraz stary wyga który na starość przystępuje do akcji. Ogólnie nudnawo i raczej wymęczyłem film do końca. Dla mnie 5/10
słabiutki i nudny. nie wytrzymałem do końca i włączyłem ciekawsze kino żeby nie tracić czasu.
niestety Filmweb czasami się myli w ocenach, ale na szczęście rzadko.
Można by powiedzieć,że nie tylko filmweb myli się w ocenach,ale oceny mają to do siebie,że są subiektywne..jak jest za dużo strzelaniny to się mówi,że przesadzone,a jak jest za mało to nudny,niestety ciężko dogodzić każdemu,jak dla mnie film rewelacyjny 9/10.
up zgadzam się, opis filmu " dramat" to raczej nie będzie tam sporo akcji. film bardzo mi się podobał ma swój klimat naprawdę z chęcią obejrzę go jeszcze raz w przyszłości. muzyka też dodaje klimatu... polecam!
Film dobry. Największy dylemat to miał Tango, sprzedać swojego ziomka czy dostać awans. Dobrze zagrał go Cheadle. Dziwie się, czemu nie było Brooklyns ..... w zestawieniach box office. Training day swego czasu zarobił ponad 100 mln $ w USA.
może jakieś konkretne argumenty Nieomylna Wyrocznio filmwebowa ? Szkoda, że tacy "znawcy" jak ty tak skutecznie ciągną w dół ocenę tak dobremu filmowi...
Zgadzam sie z laikiem. Film byl swietny. Jak napisalem w innym komentarzu dotyczacym Pride and Glory - lkudziom ktorzy umieja ogladac tylko proste rozrywkowe produkcje ze strzelaninami poscigami transformacjami bla bla - mowimy NIE!!! Film mial genialny klimat. Skupial sie nie na rozpierdylaniu wszystkiego dookola ale na postaciach z ktorych kazda przezywala jakis osobisty dramat.
są ludzie którzy lubią filmy dla policyjnych psychoterapeutów ale ja się do nich nie zaliczam.
często jest tak, że ja zachwycam się nad jakimś filmem skandynawskim, a obok ktoś sypie gromy że nuda, nieciekawy itd. ja rozumiem, że nie każdy lubi klimat filmów skandynawskich.
tylko z reguły było tak, że ocena filmwebu pokrywała się z moimi odczuciami, a w tym przypadku tak nie jest. wręcz zupełnie przeciwnie. gdyby miał 5-6, czyli tyle na ile zasługuje to pewnie w ogóle bym go nie tknął.
Szału nie ma :). Niemniej jednak oglądało się przyzwoicie, chociaż czasami przynudza i czeka się na dalszy rozwój akcji. Dałem 7/10.
ULECZKUJ , skoro dajesz 10/10 Najlepszym z najlepszych i Wściekłym pięściom, to faktycznie ten film nie jest dla ciebie.
Film jest dobry, chociaż rzeczywiście nie wprowadza żadnej rewolucji. Odniosę się natomiast do Twojej wypowiedzi, iloczyn: Brooklyns Finest to doskonale zrealizowana jednorazówka. Do Najlepszych - pomimo oczywistych wad - można powracać wielokrotnie.
Ja również lekko się rozczarowałem. Nie twierdzę że jest kiepski ale "Dzień Próby" o niebo lepszy.
5/10