Pierwsza część sztos. Zdecydowanie najlepsza z tej franczyzy. Brakowało mi jedynie czegoś więcej na temat genezy Godzilli a raczej jej pierwszej formy z wyspy Odo. Tam padło tylko że miejscowi nazywają go Godzillą. Można by w drugiej części coś więcej o jakichś lokalnych legendach i podaniach. Do tego jeśli ma się pojawić drugi kaiju to liczę że to będzie jakiś mega sensowny pomysł i powód. Tak czy inaczej czekam.
Coś mi się wydaje, że możemy być spokojni o jakość skryptu. Swoją drogą… w teaserze ten „zmieniony” Godzilla podąża za jakimś statkiem, wynurzając się z wody. Możliwe, że ludzie będą starali się go sprowokować do walki z tym potworem (let them fight, a jak!), co może oznaczać, że druga bestia będzie zagrożeniem dla ludzkości. Z drugiej strony, może wcale nie. Uwielbiam ten patent na oszczędną w informacje kampanię reklamową. Wiesz, że nic nie wiesz, a poprzez wszelakie hipotezy, sam nakręcasz się na seans. Za parę miesięcy możemy dojść do wniosku, że drugi potwór był już w pierwszym teaserze, bo jest tam ujęcie jak coś depcze po japońskim przedmieściu. Kto wie?
Co do genezy potwora z Odo: osobiście w niektórych przypadkach wolę nie dostawać wszystkiego na tacy. Od czego jest wyobraźnia ;)
Heh, zdecydowanie najlepszym filmem z tej franczyzy jest ten oryginalny z 1954 roku. Niesamowite i wgniatające w fotel widowisko kina katastroficznego/grozy do dziś. Co sprawia jeszcze większe wrażenie. Ale faktycznie "Minus One" to naprawdę genialne otwarcie nowej serii(?) i pokazał, że Japończycy mogą wrócić do najlepszych korzeni Godzili, mimo nakręcenia już ponad 30 filmów o Królu Potworów.