Plakat do tego filmu jest kompletnie nieadekwatny :) Zapowiada tanią operę mydlaną. Ja mimo to po film sięgnęłam i nie żałuję, bo to naprawdę kawał dobrego kina. A pewnie wielu ludzi sobie go podaruje z powodu tego nieszczęsnego plakatu, szkoda...
Pytanie do osób znających bliżej historię Girony. Czy cala sprawa z porwaniami dziewczyn miałam miejsce w rzeczywistości? Pytam, ponieważ historia jest dość uniwersalna a została usytuowana w takich a nie innych czasach.
Zawiodłem się. Ani scenariusz ani gra aktorska a właściwie nic nie jest choć odrobinę zajmujące w tym filmie. Szkoda czasu chyba, że ktoś się uprze zobaczyć nagą Clarę Lago. To dowodzi tylko nieudolności reżysera w przełamaniu nijakości tego filmu.