Co tu dużo pisać - fabułą to ten film nie powala. Zaczyna się jak typowe starcie najemników z zombie, ale w trakcie fabuły okaże się że to jest jednak sprawka sił nadprzyrodzonych - chociaż niekoniecznie piekielnych. Sporo znanych chwytów z kina grozy zostało wciągniętych w tę historię i tworzą raczej mało przekonującą całość ...:::[SPOILER]:::... (jeżeli czegoś nie przekręcam - trzymany w podziemiach zamrożony kosmita wpływający na umysły osób znajdujących się w pobliżu i zamieniających ich w zombie/demony chce wydostać się na zewnątrz, ale nie może zanadto oddalić się od swojego ciała) ...:::[SPOILER OFF]:::...
Co jest jednak ważniejsze - film jest sprawnie zrealizowany technicznie (niezłe charakteryzacje, niezła praca kamery), aktorzy są w miarę przekonujący, muzyczka fajnie komponuje się ze scenami, a wśród nich mamy wiele łażenia po podziemiach, scenkę zbliżenia z kobietą i kilka pomniejszych potyczek z zarażonymi. Całość niewiarygodna, ale na swój odmóżdżający sposób zabawna. Porównałbym to do "Dooma" - sieczka dla sieczki bez większego sensu, ale też bez nadmiernej powagi (jak przeciwnik nie umiera od strzału w głowę, nikt się nie załamuje - najwyżej lekko przeklnie i walczy dalej). Nic na co warto tracić kasę, ale jako zapchajdziura się nada.
1-2/5
Nie polecam, nie odradzam.