Miałem okazję obejrzeć "Gry wojenne" i nie żałuję czasu spędzonego przed TCM :) Bardzo ciekawa fabuła i podejrzewam ,że jeden z pierwszych filmów o hakerze ,czy też szalonym komputerze... pierwszy i najlepszy. Dodatkowo bardzo dobra gra aktorska Brodericka (drugi film w karierze) oraz Ally Sheedy. Przyjemne kino dla fanów filmów z lat 80 i wcześniejszych. Dla mnie 8/10 Pozdrawiam
Ja też obejrzałem w TCM-ie. Drugi raz , bo pierwszy to wiele lat temu, jeszcze w kinie. Za pierwszym razem to był dla mnie pozytywny szok, po prostu super film.
Obecnie podejrzewałem, że nieźle się ubawię, szczególnie tym archaicznym sprzętem i naiwną realizacją czy lipnymi efektami ...
I jakie jest moje pozytywne zdziwienie, gdy spokojnie go obejrzałem z zainteresowaniem w całości. Jak przymknąć oczy na ten tekstowy monitor (bo graficznych wtedy nie mieli w domach) i dyskietkę chyba 1,2 MB o wielkości dzisiejszych płyt DVD czy BR , to fajowo się oglądało . Miał oczywiście wiele naiwnych scen, ale i tak jest to film o wiele lepszy od tych wszystkich familijnych bzdetów.
Skierowany niby do młodzieży, a z pewnym uniwersalnym przesłaniem i na dodatek sprawnie zrealizowany.
Za to, że pomimo upływu latek nadal można go z zainteresowaniem pooglądać dodaję 1 punkt, czyli w sumie wychodzi pełne 8/10 .
Film mojego dzieciństwa... Pamiętam, ze robił na mnie duże wrażenie... Zupełnie o nim zapomniałam... Całkiem przypadkowo dziś na niego trafiłam. A może to nie był przypadek... Muszę odświeżyć pamięć i zrobić sobie powtórkę :)