jakoś nic mnie nie rozbawiło w tym filmie. chyba że postac paris ze swą powalająca aparycją skrzywdzonej i niewinnej dziewczynki ma byc zabawna... niestety wzbudziła we mnie jedynie nieciekawe odczucia.
Ważne że wzbudziła:) Ja np Piłę 4 cenię najbardziej za to że w kinie wymiociny mi pod gardło potrafiły podejść w jednej scenie z mielonymi świniami, też niezbyt ciekawe to było dla mnie:)