Kobajaszi (piszę nazwisko tak jak się wymawia po polsku, ponieważ nie ma powodu, aby w zapisie japońskich nazwisk korzystać z angielskiej transkrypcji) nakręcił film wielki. Ale nie o formie zamierzam tu pisać. Zajmę się treścią. Reżyser tworzy film, który na celu ma krytykę japońskich świętości, podważanie narodowych...
więcejDlatego też posłużę się cytatami, żeby wszystko zostało w miarę dokładnie wyjaśnione. Ciekawą rzeczą jest (tutaj zacznę cytat) ,,że u podstaw etyki samurajów leżał również złożony splot zagadnień ekonomicznych. Z jednej strony należy uwzględnić, iż wojownicy stanowią nieproduktywną klasę społeczną i pracują na nich...
"Masaki Kobayashi wniósł do gatunku historycznego zdumiewający zmysł kompozycji.
Dramaturgia "Harakiri" jest wzorem, jak sama budowa dzieła, kolejność opowiadania,
rozmieszczenie w nim pauz i zaskoczeń może podnieść znaczenie opowiadanych treści.
Matematyczne wykalkulowanie z góry kolejnych reakcji widza jest tu...
A tym filmem, jak i dwa lata później powstałym "Kwaidanem" tylko to potwierdził. Tatsuya Nakadai jako Hanshiro Tsugumo wypadł genialnie. Muzyka Toru Takemitsu zjawiskowa i zapadająca w pamięć. Pomysł, żeby główny bohater opowiedział historię swojego życia przed popełnieniem tytułowego rytualnego samobójstwa okazał się...
więcejTo nie mogło skończyć się dobrze.
Może zacznę od tego, że zazwyczaj bardzo sceptycznie podchodzę do starych filmów z wysokimi ocenami na portalu. Z prostego powodu - na większości się zawiodłem. Bo albo mocno się zestarzały i nie stanowią już takiej wartości jak kiedyś, albo są wychwalane na zasadzie "Słowacki...
Piękny, tragiczny, wzruszający. Historia bardzo prosta, ale jakże wciągająca i dająca do myślenia. Film lekko rozciągły, ale dzięki temu z uwielbieniem można chłonąć klimat feudalnej Japonii, który jest tak gęsty, że można go kataną ciachać. Pojedynki czyste złoto. Aktorzy rewelacja, bez typowej japońskiej nadmiarowej...
więcej