Miałem dość spore oczekiwania idąc na ten film do kina. Jednak po obejrzeniu została mi tylko gorycz kiepskiego filmu. Miał być mroczny, romantyczny, pełen akcji, a był czasami tylko komediowy i to wszystko.
Jestem ogromnym fanem Harrego Pottera i z ogromnym żalem muszę przyznać, że wynudziłem się na tym filmie. Jego zakończenie to kompletna porażka. W dodatku osoby, które nie czytały 7 części książki, mogą się już domyślać, co ich tam czeka, przez pokazanie pewnych scen.
W gruncie rzeczy cały film mogę opisać w trzech słowach:
ŻAL, GORYCZ, PORAŻKA
Także cię popieram. Brak wspomnień,kluczowych scen, A ta wysepka w jaskini ;/ Medalion mimo że podróbka wyglądał jak gówno , Nawet w fałszywym wspomnieniu Slughorna nie było słowa Horkruks ;/ I skąd w filmach w 7 Harry będzie wiedział czego szukać(skoro w 6 nic o tym nie wspomnieli,nawet dumbledore nie powiedział czemu akurat jaskinia i czemu medalinon) Film to nieporozumienie i tyle.