4/10 za pozmieniana fabula, nietrzymajaca sie ksiazki i dodanie niepotrzebnych innych watkow, ktore w ksiazce nie mialy miejsca. Mimo dobrych efektow specjalnych itp. bardzo sie rozczarowalam, choc jestem wielka fanka Harrego Pottera. Film mozna okreslic jako zbyt dlugi i zbyt nudny! NA PRAWDE MALO RZECZY MI SIE PODOBALO W TEJ EKRANIZACJI.
Kurczę... Do dupy... Wszyscy mówią, że się okropnie zawiedli... Ja jeszcze nie wiem, jadę w piątek, ale, jak tak dalej pójdzie, to będzie niewesoło... A to moja ulubiona część jest!!! :
To jest forum, jak Cię nie obchodzi to nie czytaj, a jak się nie zgadzasz z opinią to podaj argumenty.
Hmmm, piszesz 4/10 a dałaś 1/10. Inne średnie lub słabe filmy takie jak X-Men Geneza: Wolverine, Łowca snów, Przedwiośnie czy Ocean strachu 2 oceniasz na 10. Radzę zbytnie nie sugerować zdaniem się tej pani. Ja jadę do kina za dwa tygodnie, wtedy okaże się ile ten film jest wart. Pozdrawiam.
Racja, juz zmienilam na 4/10. Wczesniej po prostu bylam zbyt wkurzona na ten film, dlatego tak go ocenilam i zapomnialam poprawic jak pisalam posta. No coz, wg. mnie to najslabsza czesc Harrego ze wszystkich szesciu.
Np. czesc piata (ksiazka), ktora byla bardzo, bardzo dluga, jako film wypadla calkiem niezle i bardzo mi sie podobala - duzo akcji, niezla fabula, szczeglnie pojedynek w ministerstwie - bomba, ale ekranizacja Harrego Pottera i Ksiecia Polkrwi to masakra, tak jakby scenariusz napisal ktos, kto w ogole nie rozumie tej serii przez co oddala sie w innym kierunku, tak roznym od tego, do ktorego jestesmy przyzwyczajeni.
ps. wolverine byl genialny! nie wiem skad to oburzenie :)
nie zgadzam się, 5 część była do bani.'Księcia' jeszcze nie widziałam ale wybieram się na niego jak tylko wejdzie do kin;p(w moim mieście)
Ogólnie to kocham serię Harry'ego ale filmy nie były zbyt dobre, od 3 części są coraz gorsze.
MOże "źle" przeczytałaś książkę.. Ja kiedy czytałam ją drugi raz musiałam duużo zmienić w swojej wyobraźni, bo po prostu nie przeoczyłam lub nie zastanowiłam się dobrze nad niektórymi opisami.. radzę przeczytać jeszcze raz :]
haha średnia głosów od osób które nawet nie oglądały tego filmu, właśnie obejrzałem i dla mnie jest to też rozczarowanie, tyle czekania a tu jeden wielki ****
Hmmm... szczerze sama się zastanawiam ile dać. Wiadomo, że musieli skrócić książkę (chociaż nie pochwalam tego), ale przecież ile wtedy trwałby ten film? Pomimo tych zmian i pominięć praktycznie wszystko zostało zawarte.. Jakoś w tym filmie nie denerwowało mnie to tak jak w 4 części... Oburzył mnie jednak fakt pominięcia pogrzebu Dumbledora.. I (o ile dobrze pamiętam) chyba więcej było o Greybacku..
No cóż... chyba zdecyduję się jednak na tą 10;) Ze względu na samego Rona;*
Zgadzam się po części z przedmówcą.
Oczekiwania moje są wciąż nie ugaszone(po raz wtóry), w szczególności po obejrzeniu "Harry Potter i więzień Azkabanu" w reżyserii Alfonso Cuarón (pozostałe pięć filmów pozostaje dobrym kinem familijnym nadającym się sobotnie wieczory w TVP1, czyli weekendy z kinem klasy B). Szybkość, dynamika filmu, zdjęcia, praca kamerzysty, świetna muzyka, smaczki takie jak napisy końcowe, a przede wszystkim rezygnacja ze niewolniczej wierności wobec powieści Rowling zrobiła wówczas z tego filmu solidną i zapadającą w pamięć ekranizację.
Niestety, jest jedno "ale" - tu, jak i tam(w tych "pięciu") - gra aktorów, delikatnie to ujmując, średnia(trza zważać na przyszłe kurtuazyjne głosy przeciwne - antycypować przyszłe inwektywy i kryć się w eufemizmach). Daleko im do roli Ofelii młodziutkiej Ivana Baquero z "Labirynt Fauna" (zresztą potterowskiej sadze filmowej "nieblisko" do dzieła del Toro z produkcją wcześniej wspomnianego Cuarón). Po dziś dzień na każde wspomnienie tego filmu zastanawiam się nad jego interpretacjami - nad baśnią czy może iluzją dobra w codziennym życiu - i jest to m.in. zasługa tej młodej aktorki(ach! jak to słowo brzmi godnie w odniesieniu do takich osób).
Polecam więc udać się do wypożyczalni dvd po Labirynt Fauna, a wycieczkę do kina na HP6 traktować jedynie jako skok do najbliższej budki z kebabem - czasem nachodzi nas ochota(i dobrze!).
A ja czekam na swego supermax podwójnego kebaba, czyli ekranizację Hobbita:)
ps.A w międzyczasie trafi się jakiś wykwintny kąsek jak chociażby "Wino truskawkowe" - ekranizacja prozy Stasiuka:)
Ja dałem 10 dla tego że udało im się prawie wszystkie ważne sceny upchać w filmie.A co do pogrzebu to dla mnie lepsze było podniesienie różdżek w góre całej szkoły z nauczycielami niż jakieś pogrzebowe mowy.A
Uważam to za najlepszą część.
kamil nawet pewnie tego filmu nie oglądałeś i się napinasz na forum jacy to źli są ludzie którzy "krytykują" Pottera...
Moim zdaniem to była najlepsza ze wszystkich części:
HP1 8/10
HP2 8/10
HP3 9/10
HP4 9/10
HP5 8/10
HP6 10/10
haha jakobe wypierdalaj :D Obejrzales 8 filmow, zaden nie zasluguje na 5, a nie wystawiles zadnemu mniej niz 8 :D Possij tacie.
Film pocięty z dodanymi scenami których nie tylko nie było w książce ale i kolidują z 7mą częścią.
Największy zarzut i rozczarowanie:
Brak w sumie jednej z najlepszych scen, pocałunku H/G po meczu. Zastąpiono go jakimś mdłym momentem w ror. Wogule cały ten wątek jest spiep*y
Szkoda bo cała reszta mogła by jakoś przejść...
Tez uwazam, ze jesli chodzi o kwestie Harry Ginny to jest to calkowicie beznadziejne... ale coz, juz tego nie da sie zmienic..
Wczoraj byłem na przedpremierze ... nie zawiodłem się film z początku trochę nudnawy ale poza tym trzymający się książki oprócz paru szczegółów i oprócz ministra magii... 8/10 - To nie jest już film dla małych dzieci z filmu dla dzieci zrobił się poważny film
Poważny film nie dla dzieci z kategoria "dla dzieci". Nie ma to jak się dowartościować młodzieży...
ffffffffffffffffffffffff i kamilixie98 widzę że wasza wiedza o ocenianiu filmów jest równa mojej wiedzy o krykiecie ; ] Wątpię żeby choć jedna część filmu mogła by dostać 8/10 a maksymalnie 7 choći tak to bardzo bardzo dużo. Wątpię żeby choć jeden z was przeczytał choć jedną książkę. I przez was ten film ma tak dużą ocenę! Jakim cudem film który jeszcze prawie z nas nikt nie widział ma średnią 8.26/10 !? Powinien mieć 5.0/10 MAX.
PS. Kamilix98. 98 to pewnie rok w którym się urodziłeś ?
Zgadzam się po części z Lecho1523 ten film zasługuje na co najwyżej 4 albo 5/10. Jedynie 3 część tej filmowej sagi wyrywa się jej schematom, ale jest jedynie zasługa reżysera m.in. "I twoją matkę też" http://i.twoja.matke.tez.filmweb.pl/ ;z resztą to kino familijne bazujące na skomercjalizowanej, przeciętnej opowieści o dojrzewaniu młodego czarodzieja(bo jak tu równać z Czarnoksiężnikiem Le Guin - w szczególności w świetnym przekładzie Barańczaka).
Zgadzam się po części, gdyż większość uczestników tego forum czytało wyżej wymienioną sagę. Oczywiście jeśli książką nazwiemy twórczość Huellego, Zagajewskiego, Libery czy mego ukochanego Dostojewskiego(polecam http://www.filmweb.pl/f427821/Bracia+Karamazow,2008 ),ba! nawet w porównaniu do Tolkiena, Herberta, Asimova, Lema czy Dukaja(ostatnio uhonorowany Nagrodą im.Kościelskich) to dane 7 tomów Rowling możemy nazwać jedynie dobrze sprzedającym się grafomaństwem, nadmiernie i szkodliwie(dla zawartej opowieści) rozbudowanym. Może gdyby były to tylko 3 książki lub też autorka nie byłaby tak przyciskana(czasowo i pewnie z karami finansowymi) przez wydawcę to otrzymaliśmy książki które mogłyby być przynajmniej cieniem książek autorstwa Lingren czy C.S.Lewis'a.
pozdrawiam