Hitchcock

2012 1 godz. 38 min.
7,0 38 815
ocen
7,0 10 38815
21 671
chce zobaczyć
5,2 12
ocen krytyków
{"rate":5.25,"count":12}
{"type":"film","id":425673,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Hitchcock-2012-425673/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Hitchcock
  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    Oczywiście trzeba znać dzieło Hitchocka pt. "Psychoza" bez tego nie ma większego sensu by
    oglądać ten film, bo też nie zrozumie się większości fabuły, a przynajmniej nie na tyle dobrze by
    móc cieszyć się tym filmem.
    Świetna rola i genialna charakteryzacja Hopkinsa! Również bardzo dobrze zagrała Helen
    Mirren (żona Hitchcocka w filmie). Na osłodę Scarlett Johansson, która również dobrze zagrała.
    Zresztą oboje aktorzy wcielający się w role Anthonego Perkinsa i Very Miles (czy Normana
    Batesa i Lily Crane jak kto woli) niesamowicie zbliżenie do nich wyglądali!
    Jedna nominacja do Oscara to po prostu śmiech na sali!! (za charakteryzację)

    Podsumowując - naprawdę jestem bardzo pozytywnie zaskoczony (choć i tak spodziewałem
    się dobrego filmu), słodko-gorzka opowieść o zaprawdę wielkim człowieku i reżyserze,
    Alfredzie Hitchcocku i jego żonie.
    Ode mnie 9/10

    P.S. kilka razy naprawdę można się uśmiać :)

  • dzidel ocenił(a) ten film na: 8

    deserving Racja.
    Po prostu nie mogłem uwierzyć, że to nie jest prawdziwy Anthony Perkins.
    Nawet Hopkins nie był na ekranie Hopkinsem tylko Hitchcockiem. Całość wyglądała bardzo wiarygodnie i przekonująco.

  • deserving Obejrzałam dla Hopkinsa, nie spodziewając się jednak tak dobrej charakteryzacji, a uwielbiając twórczość Hitchcocka. Jak dla mnie duet genialny, całkowicie dla siebie wzajemnie stworzony, mam nadzieję, że A. Hopkins jest z siebie zadowolony.
    Ale co prawda to prawda.
    Tak ich Hitchcock dławi, że nawet eleganckiej nominacji nie widać ...

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    midakada Czasem, gdy ktoś jest od innych lepszy a inni nie potrafią mu dorównać w danej dziedzinie czy na danej płaszczyźnie to po prostu 'ludzi kłuje w oczy' i zaczyna ich zżerać zazdrość, zawiść a w konsekwencji i nienawiść. Stąd taka a nie inna sytuacja z nagrodami za życia reżysera jak i w przypadku tego filmu

  • deserving Nie sądzę aby była to zwykła zawiść, raczej demoniczny upust odrzucenia jakim obdarzono twórczość Hitchcocka. Z drugiej jednak strony, jakby się głębiej nad tym zastanowić, sposób pozyskiwania tematów i inspiracji Hitchocka może wzbudzać kontrowersje.

  • asiaaa3 ocenił(a) ten film na: 8

    deserving e niekoniecznie, ja nie oglądałam Psychozy, a film doskonale zrozumiałam.;] A i film bardzo mi się spodobał.;)

  • asiaaa3 Zapraszam na mój nowy blog profilowy o twórczości Hitchcocka. Będzie dużo interesujących informacji.

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    asiaaa3 W porządku, ale na pewno lepiej się go będzie oglądało i będzie lepszy klimat i zrozumienie wszystkich wątków gdy zobaczy się "Psychozę" :)

  • deserving Proszę wyszczególnij mi te wątki których niby nie zrozumiałam.

  • Wikus_Van_De_Merwe ocenił(a) ten film na: 6

    m_m1902 nie mam pojecia czego niby nie zrozumialas - ale ja przynajmniej nie bylbym z tego taki dumny...
    No i tez nie mam pojecia, jak mozna w ogole nie znac "Psycho", takiego klasyka? Ktory juz z odczutych przynajmniej 1000 razy lecial w TV - no chyba ze sie ma zaledwie 5 lat - to w takim razie tylko z odczutych 100-u razy! Ja to bym sie wstydzil, na twoim miejscu... realy!

  • Wikus_Van_De_Merwe Nie wiem gdzie Ty widzisz dumę...pytałam człowieka odnośnie filmu Hitchcock a Ty tu silisz się na gówniane argumenty będąc nie w temacie.
    Oglądałam raz mając lat bodajże 15 lat więc sporo czasu temu, filmu zwyczajnie nie pamiętam dokładnie co oznacza że mnie nie zachwycił.
    Że klasyk nie oznacza że jest dla wszystkich obowiązkowy i nie widzę absolutnie powodu do wstydu,krytykiem filmowym nie jestem a Hitchcock i Psychoza to kompletnie odmienne gatunki,podoba się 1 nie musi 2.

  • Wikus_Van_De_Merwe ocenił(a) ten film na: 6

    m_m1902 sluchaj kobieto - nie ja sie na twoim zdaniem gowniane argumenty sile - tylko jakby co, to ty sie tu glupio czlowieka pytasz, o wyszczegolnienie tobie jakis wątkow, ktorrych rzekomo mialabys nie zrozumiec - a skąd ten biedak ma o tym cos wiedziec, znacie sie osobiscie, czy co? Dlatego wywnioskowalem z tego, ze sie zgrywasz i ze jestes z tego jakby jeszcze dumna, skoro tu wpadasz ni stąd ni z owąd, z takim absurdalnym pytaniem. W sumie tylko o to mi chodzilo, reszte mojej wypowiedzi mozesz potraktowac jako odzew do ogolnosci - jesli czujesz sie nim dotknieta i sądzisz, ze sie ciebie nie dotyczy... Zignoruj to po prostu, skarbenku.... ;D

  • Wikus_Van_De_Merwe deserving napisał :Oczywiście trzeba znać dzieło Hitchocka pt. "Psychoza" bez tego nie ma większego sensu by
    oglądać ten film, bo też nie zrozumie się większości fabuły, a przynajmniej nie na tyle dobrze by
    móc cieszyć się tym filmem.
    A potem: na pewno lepiej się go będzie oglądało i będzie lepszy klimat i zrozumienie wszystkich wątków gdy zobaczy się "Psychozę" :)

    więc to chyba oczywiste że on ma jakąś koncepcje jakich wątków nie można zrozumieć
    Czytać ze zrozumieniem nie umiesz czy z myśleniem ogólnie nie tak? Odzew do ogólności w słowach "Ja to bym sie wstydzil, na twoim miejscu" - żart?
    Koleś nie wnioskuj albo lepiej poproś żeby ktoś zrobił to za Ciebie bo Ci nie wychodzi.
    Ręce opadają że to na prawdę trzeba komuś tłumaczyć....

  • Wikus_Van_De_Merwe ocenił(a) ten film na: 6

    m_m1902 debilko skołatana - napisałem wyraźnie: mozesz potraktować - jak ci sie chce - ofiaro losu... MOZESZ POTRAKTOWAC! Capiche?
    I przestań mi tu pociskac jakieś altruistyczne sofizmaty metafizycznego pietyzmu co do wypowiedzi deservinga i jaką oczywistosc w niej dla siebie wydedukowalas - bo to tylko twoje teorie, a mi samemu nie chce sie na ten temat spekulować i byc moze jeszcze z tobą znowu dyskutować!
    Zresztą nie odgrywa to zadnej roli, co do ciebie napisałem - mój wątek do ciebie byl bardzo prosty i nie musisz doszukiwać sie nie wiem juz czego!
    A konkretnie dotyczyło sie to: ze juz po tym wszystkim, jak zesmy to sobie wyjaśnili (sądziłem tak najpierw, ale teraz juz to wycofuje!) - ze mozesz o tym zapomnieć - jak potrafisz - ale widocznie sie omyliłem! Na dodatek - dolączylem: jak poczulas sie dotknięta!
    Tłumacząc z oklepanego na banal - to bylo najnormalniejsze zakończenie calej debaty, ja chciałem by zapanował swiety juz spokój - a ty kobito, znowu wpadasz jak slon do Murzyna chaty z porcelaną i to od razu z calą futryną... Daj juz spokój, przestań strzelac fochy i robic jeszcze więcej tu jakiegoś AJ-WAJ! Tak zaczelas ale nie znaczy to ze tak tez musisz skonczyc, chyba ze zawsze musi do ciebie nalezec ostatnie słowo? No odetchnij juz sobie...

  • asiaaa3 Zatem polecam Psychozę.

  • użytkownik usunięty

    deserving aż się dziwię dlaczego Hopkins nie został nominowany....

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    Dokładnie, też jestem 'nieco' zdziwiony.... :/

  • asiaaa3 ocenił(a) ten film na: 8

    głupio by było gdyby aktor grający Hitchcocka dostał Oscara podczas gdy sam Hitchcock nigdy go nie dostał.;p

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    asiaaa3 dlaczego? przecież bardzo często tak jest że artystę docenia się dopiero po śmierci. Fajnie byłoby to w końcu zmienić

  • kaczkulec ocenił(a) ten film na: 8

    asiaaa3 dostał ale za całokształt, jest to nawet w napisach końcowych

  • Jaredix ocenił(a) ten film na: 8

    kaczkulec Tez dobrze, ale taka nagroda wcale nic nie znaczy w obliczu tego, ile wspaniałych filmów zrobił i jak dziś każdy wzoruje się na jego talencie i geniuszu.

  • Wikus_Van_De_Merwe ocenił(a) ten film na: 6

    asiaaa3 co za bzdura... Jesli Hopkins bylby nominowany i dostal by Oskara - to tylko za siebie i swoje aktorstwo... Co ma z tym wspolnego Hitchcock? To tylko postac, ktorą odegral... jesli by zagral np. Adolfa Hitlera - tez bys rozpaczala, ze Adi ją nie dostal? ABSURD!? Raz - co ma klasa aktorstwa Hopkinsa (bo Oskar bylby przeciez za aktorstwo) z samym "Hitchem"? Przeciez NiC! Dwa - co mialby sam Hitchcock z nagrodą za aktorstwo? Tez NiC - sam byl przeciez rezyserem a nie aktorem (oprocz paru jego "running gag'ow" czyli cameo-wystepow)!

  • Również się podpisuje pod tym, przecież rola Hopkinsa jest niesamowita - przez cały film myślałem, że Hitchcock wrócił zza światów żeby zagrać w tym filmie! Charakteryzacja też świetna i myślę, że na pocieszenie dostaną za nią Oscara.

    Podchodziłem dość sceptycznie do filmu, ale teraz jestem na prawdę zadowolony!

    - ... Panie Hitchcock
    - Mów mi Hitch, 'cock' to możesz połykać

    :D

    Poza tym, nie zdawałem sobie sprawy, że 'Ptaki' były zaraz po 'Psychozie' - końcówka mi to uświadomiła :)

  • szzelest_ ocenił(a) ten film na: 7

    deserving " niesamowicie zbliżenie do nich wyglądali! "...a cóż to za słowny cudak ?!

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    szzelest_ taki jak widać, chyba wiadomo co miałem na myśli

  • szzelest_ ocenił(a) ten film na: 7

    deserving oglądając Jole Rutowicz też wiem o co jej chodzi, choć słuchać się tego nie da

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    szzelest_ acha... idź być niekulturalny gdzie indziej.

  • szzelest_ ocenił(a) ten film na: 7

    deserving Niekulturalny powiadasz....a niby to w którym miejscu ?!
    Jestem i będę nietolerancyjny dla nygusów ortograficzno-stylistycznych - jeśli dalej masz z tym problem i nie wiesz o czym mówię , chwyć za słownik.

  • szzelest_ Szzeleście - dzięki za lekkie szczypnięcie.
    Mnie bardziej poraziło to "idż być niekulturalny gdzie indziej" lub "CH" w acha ..

    Deserving'u, no co zrobić kiedy Szzelest ma rację. Rozumiem że wytykanie błędów nie jest miłe ale jeżeli uzasadnione, trzeba przyjąć na klatę. Daj sobie powiedzieć, że "CH" można uzyć w ACH, ale aha tylko z samym "H", do tego wypowiedź rozpoczęta z małej litery, a zakończona kropką (czy) jest zdaniem ? Zdanie rozpoczynamy z dużej litery, potem aha z samym "H" no i resztę znowu należy poprawić.
    I twór cytowany powyżej faktycznie rażący ... ale za wysoką notę dla filmu, która wystawiłeś nie będę prać po pysku (żartuję). Pozdrawiam.

  • TomaszO1983 ocenił(a) ten film na: 8

    midakada Ale żenada. Rozumiem, że można zwrócić uwagę jeśli ktoś popełnia błąd, ale prowadzenie debaty o ortografii na portalu filmowym, w wątku tyczącym się filmu, jest śmieszne. Czerwienią mi się uszy, kiedy ludzie dbający o język polski, a bardzo cenię taką postawę, ośmieszają się. Jest mi autentycznie wstyd.
    Cóż poradzić? Taki to kraj i takich mam rodaków.

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    TomaszO1983 Całkowicie się zgadzam, można wytknąć błąd i tyle i nie pisac głupie uwagi i robić z tego powodu dyskusję.
    Też jak czasem chcę w tematach poczytać o danym filmie to albo tonę w morzu wyzwisk pomiędzy użytkownikami, albo w biataliach o jedyny i prawidłowy język polski....
    A tam kraj i rodacy, myślę, że wirtualnie większość ludzi jest taka drobiazgowa i dzieli włos na czworo, a normalnie niezbyt by się tym przejęli :)

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    midakada Piszę 'ch' w takich słowach bo tak mnie kiedyś w szkole nauczono, a to czy to jest poprawne czy nie to już sam nie wiem, więc piszę jak mnie nauczono. Poza tym są ważniejsze rzeczy.

    Może ma, nie mówię, że nie, ale jaki ma sens tutaj tego typu 'debata'?!
    dzięki za wyjaśnienie :)

    haha, no dzięki za łaskę

    pzdr

  • niebieskapapuga ocenił(a) ten film na: 6

    deserving Byłam w szoku kiedy zobaczyłam jak rewelacyjnie poradziła sobie Scarlett Johansson. Coś mi jednak przeszkadzało w filmie ... Może to przez maskę Hopkinsa ... Gdyby nie śmietanka aktorska film by leżał.

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    niebieskapapuga i tak byłby ciekawą historią zza kulis, i tak :)

  • przemeknowak ocenił(a) ten film na: 8

    deserving Bardzo fajny film, szkoda nominacji dla Hopkina do oscara, bardzo fajna scena na końcu filmu z tym ptakiem, taka trochę banalna, ale mi się podobała. A tak swoją drogą, wie ktoś może ile zarobiły Ptaki, bo psychoza jak czytałem to coś koło 40 milionów $ na tamte czasy?

  • deserving ocenił(a) ten film na: 8

    przemeknowak Szkoda nominacji dla Hopkinsa? Myślę, że miałeś na myśli to, iż tej nominacji nie dostał :)
    Co do jego roli to mogą być różne zdania jak to zwykle bywa, ale co do charakteryzacji to nie ma co polemizować - genialna i Oscar się po prostu należał!
    "Psychoza" zarobiła ok. 50 mln $ na całym świecie (dane sprzed kilku lat).
    Natomiast "Ptaki" zarobiły ok. 11,5 mln $ w samych Stanach, tylko nie wiem z kiedy są te dane. Ale wiedząc, że w Stanach filmy zarabiają najwięcej i biorąc pod uwagę, że film ma już kilkadziesiąt lat, to myślę, że mógł zarobić ok. 20 mln $.

  • deserving Wszystkie kreacje aktorskie w tym filmie byly wyborne nawet te 2 czy 3 planowe... Jesli chodzi o HOPKINSA to juz nie przesadzaj ze byl tak podobny. Nie jest mi obca postac HITCHCOCKA i malo bylo podobienstw. A CZY HITCHCOCK MIAL SCHIZOFRENIE STALE WIDZAC SERYJNEGO MORDERCE EDA GEINA???

  • deserving Zapraszam do ankiety tych co oglądali filmy Hitchcocka! Głosy można oddać na stronie: http://www.filmweb.pl/user/camillo_kp/blog/550926 Za oddanie głosu będę wdzięczny!

  • czarna_maggie ocenił(a) ten film na: 9

    deserving Dla mnie też jedna nominacja to kpina. Zwłaszcza, że powygrywały większe gnioty!(bez obrazu dla filmu, był świetny). Zastanawiam się co w nim nie pasowało Wysokiej Komisji. Nie tylko dobre aktorstwo ale i fabuła świetna. To wplecenie scen z Psychozy i Eda w akcję... Ktoś się musiał postarać!

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    deserving Film moim zdaniem idealny dla miłośników - twórców epoki starego Hollywood'u. Jednak nic nowego nie wnosi on do biografii Hitchcocka. Myślę że wart obejrzenia jedynie ze względu na możliwość bliższego poznania sylwetki samego reżysera. Nie pomijając genialnego w tej roli Hopkins'a.Interesująco pokazane fakty z planu kręcenia Psychozy, jednak myślę że reżyserzy zbyt łagodnie obeszli się z osobą samego Hitchcocka. Jego postać została znacznie wybielona i wyniesiona na piedestał, mogę się jedynie domyślać że to z racji jego pochodzenia. Nie pierwszy i nie ostatni raz.