Hobbit: Pustkowie Smauga

The Hobbit: The Desolation of Smaug
2013
7,6 329 tys. ocen
7,6 10 1 328989
6,4 51 krytyków
Hobbit: Pustkowie Smauga
powrót do forum filmu Hobbit: Pustkowie Smauga

Peter Jackson na siłę próbował połączyć Hobbita z Władcą pierścieni i stworzyć z tego jednolitą całość... Ma się to nijak do książki w szczególności że J.R.R. Tolkien nigdy nie miał zamiaru, żeby Hobbit był pierwszą częścią Władcy pierścieni.. dlatego też w książce nie wspominał o Sauronie ( z wyjątkiem tego że raz wspomniał o Czarnoksiężniku). Jak dla mnie za bardzo to odbiega od książki i jest dużym rozczarowaniem...

użytkownik usunięty
kindzi_ohara

Tolkien pisząc Hobbita, nie wiedział jeszcze, iż będzie on wstępem do Władcy Pierścieni. Po sukcesie Lotra, nawet zaczął pisać poważniejszą wersje Hobbita, ale niestety nie dane mu było jej ukończyć. W swoich późniejszych zapiskach, rozwinął wątek czarnoksiężnika i opuszczenia Gandalfa przez kompanię. Nie chodziło tu o brak zamiaru, a o najzwyklejszy brak świadomości, iż ta historia potoczy się dalej. Ludzie mają spory problem ze zrozumieniem tego faktu... No ale to twoja opinia, masz do niej prawo. Ja osobiście cieszę się, że nie dostaliśmy wiernej książce bajki, w której każdy czarny charakter przed zrobieniem czegoś nikczemnego, śpiewa o tym piosenkę a trzynastu krasnoludów, różniących się między sobą tylko kolorami brody i kapturów, rusza odbić swoją ojczyznę nie biorąc ze sobą żadnego uzbrojenia... No ale jak już wspomniałem - każdy ma prawo do swojej opinii.

użytkownik usunięty

I skoro ten brak wierności i nawiązania do Lotr są dla ciebie tak rażące, polecam w takim razie animowaną wersję Hobbita ;)

ocenił(a) film na 5

Z ciekawości: jakie "nie zdążył? Hobbit został wydany bodajże w 1937 roku, a Tolkien zmarł w początku lat siedemdziesiątych! Czy nie sadzisz, że 30 lat to dosyć, gdyby się NA PRAWDĘ chciało zmienić książkę w bardziej poważną? A gdyby nawet założyć, że miał taki zamiar PO WYDANIU Władcy - Władca to 1955 rok. Czyli i tak, do śmierci J.R.R. upłynęło jeszcze 18 lat! Autor rozważał, czy nie "upoważnić" Hobbita, ale się na to nie zdecydował. Nie dla tego, że "nie zdążył". Nie wiemy czym się kierował, czy sentymentem do bajki z dzieciństwa synka, czy innymi zajęciami, czy wreszcie niechęcią do zmian, ale na pewno nie brakiem czasu!

użytkownik usunięty
Carmina

Nie użyłem słów "nie zdążył" :) "Niestety, nie dane było mu jej ukończyć" - miałem tu na myśli fakt, że ja bardzo był bym ciekaw takiej rozszerzonej wersji Hobbita i żałuję, że nie ujrzała ona światła dziennego. Powodów jej nieukończenia, nie znam.

ocenił(a) film na 5

A, zwracam honor. Napisałeś faktycznie "nie dane mu było jej ukończyć". Być może co innego miałes na myśli, jednak ten zwrot zwyczajowo oznacza, że nastąpiły nieodwracalne i niezależne od osoby przeszkody, zwykle śmierć. Tu - nie ma coś takiego miejsca. Tolkien MIAŁ czas i możliwość "przepisać" Hobbita na poważniej - nie zrobił tego. Dlaczego zarzucił swój pomysł rozwinięcia i poszerzenia Hobbita? Możemy tylko "gdybać". Prawdziwych powodów nie znamy i, zapewne, nie poznamy nigdy. Więc w dyskusji [między tobą a kindzi ohara] jest remis. :)
Acz, gdyby TOLKIEN chciał napisać wersję rozszerzoną - też chciałabym ją poznać. A "poszerzanie" Hobbita przez PJ idzie w kierunku, którego Tolkien na pewno by nie obrał. Smutne to, zwłaszcza, że pan reżyser wyciera sobie usta szacunkiem dla twórczości Mistrza słowa, a robi to co robi...

użytkownik usunięty
Carmina

Jak to dobrze ujęłaś - możemy tylko gdybać :) I pewnie masz rację, że PJ poprowadził to rozszerzenie Hobbita inaczej, niż by to zrobił Tolkien. Skupił się na zrobieniu z tego efektownego widowiska, co nie ukrywam, że mnie też momentami razi w oczy. Jednakże film mimo wszystko bardzo mi się podobał, choć w myślach niejednokrotnie powtarzam pytanie "A jak by to poprowadził Tolkien..?". Wielka szkoda, że nigdy się już nie dowiemy...

ocenił(a) film na 6
kindzi_ohara

I tu się mylisz, bo Tolkien pisząc Hobbita nie miał pojęcia że napisze kontynuacje, dlatego pisał go jako bajkę dla swojego syna. Po napisaniu WP chciał go uzupełnić i pewnie nieco pozmieniać, jednak już tego nie zrobił :) A Jackson po wcześniejszym nakręceniu WP... Raczej wiadomym było że będzie chciał połączyć obie historie :)

ocenił(a) film na 4
Joecrou

Może i macie racje z tą nieświadomością że napisze WP, ale w książce nic nie było o "oku Saurona" które pojawia się w filmie. Tak samo jak cały wątek miłosny, rozłączenie się krasnoludów, całej wielkiej walce z orkami podczas ucieczki beczkami i w mieście na jeziorze, obecność Tauriel i Legolasa i wielu innych to jest wymyślone przez scenarzystów i moim zdaniem nie potrzebne.. Dla mnie jak coś jest na podstawie książki to takie powinno być a tu jest za dużo rozbieżności.
boojan27 oglądałam wersje animowana i dlatego też miałam nadzieje że film będzie podobny :)
Jestem wielką fanką Władcy Pierścieni i tak te różnice od książki nie były tak rażące jak tutaj.
Pozdrawiam

użytkownik usunięty
kindzi_ohara

Oczywiście, jest wiele wad i niepotrzebnych inwencji scenarzystów. Jeśli oczekiwałaś tworu, możliwie najwierniejszego książce, to masz prawo czuć się rozczarowana. Mimo, że mi film bardzo przypadł do gustu, to nie uważam go za arcydzieło i nie wyklinam tych, którym się nie podobał :)
Pozdrawiam również :)

ocenił(a) film na 9
kindzi_ohara

Koleżanko pamiętaj o tym, że LotR to 3 opasłe tomy epickiej historii, w porównaniu do tego Hobbit to nowelka. Dlatego też jest dodane wiele dodatkowych wydarzeń, których nie było w książce po to, żeby film nie skończył się po 60 minutach. Może to słaby zabieg, może dobry, zamknięci fani literatury będą zniesmaczeni, natomiast Ci otwarci powinni cieszyć się. Główny wątek książki jest cały czas przekazywany, a te smaczki napełniają głowę chwilami konsternacji.

kindzi_ohara

1. Nie wspomniał tylko raz o Czarnoksiezniku. Polecam zatem przeczytanie ksiażki:)
2. Własnie to było jego celem - połączenie Hobbita z Lotrem, by tworzyły jedną całość i uzupełniały się. Wiesz jakie to trudne? Bardzo. A Jacksonowi wyszło to co najmniej świetnie.

ocenił(a) film na 4
kamilxxx09

Właśnie dlatego, że czytałam książkę tak bardzo rażą mnie te różnice :) Może jak bym nie czytała film by zrobił na mnie większe wrażenie. Dla mnie w ogóle zrobienie z Hobbita 3 części filmu było od początku dziwnym zabiegiem, bo jak ma się to do 3 części WP z tak opasłych tomów. Dla mnie to trochę jest na siłę nabijanie pieniędzy bo fani i tak pójdą do kina :) Można było nakręcić jedną część i oddać dokładnie wszystko co jest w książce a nie dzielić na 3 filmy.
Każdy ma prawo do swojej opinii
Pozdrawiam

kindzi_ohara

Zrobienie 1 czesci byłoby niewykonalne.

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Dałoby się około 210 minutowym filmie.
Wystarczy skrócić do minimum skrócić prolog i spotkanie u Bilba. Wyciąć Azoga, skrócić ucieczkę przed Goblinami, spotkanie Bilba z Gollumem, usunąć Tauriel, Dol Guldur, Spływ rzeką, sceny w Laketown, walkę ze smokiem, ale czy ktoś byłby zadowolony.

Po wspomnianych cięciach Hobbit na chwilę obecną trwałby może ze 120-130 minut, czyli godzina na śmierć Smauga i Bitwę Pięciu Armii.

Tylko nikt nie byłby szczęśliwy.

Kofwit

No własnie. Już ksiażka jest uszczuplona, a film byłby jeszcze bardziej.

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Dodatkowe wątki wykorzystane z notatek czy dodatków nie są same w sobie złe. Złe jest co najwyżej ich wprowadzenie jak np. Radagast na sankach czy niezniszczalny Legolas na beczkach.

Chodzi tylko o ich jakość, nie sam fakt wprowadzenia. Daj my na to Bard, jego wątek zmieniony akurat na plus i to duży.

Kofwit

No szkoda ze Legolasa nie zabiją bo tak chcesz:D

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Chodzi o to młotku, że PJ lubuje się w kiczu, który po części niszczy urok Śródziemia. Legolas mi nie przeszkadza, ale jego popisu już tak, to zbyt amerykańskie i zbyt wakacyjne i Hobbit nie potrzebuje takich dodatków.

Kofwit

Ale to efektownie młotku wygląda :)

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Efektownie nie znaczy fajnie.

Kofwit

Dla mnie super:)

ocenił(a) film na 7
kamilxxx09

Tobie naprawdę podobają się te skoki po głowach krasnali, beczki, Bombur w beczce, taczki Thorina i pogoń Smauga za krasnalami?