Efekty specjalne mnie powaliły. Naprawdę polecam - nie tylko fanom Tolkiena i Jacksona.
Myślę czy nie pójść do kina raz jeszcze:)
Byłaś na zwykłych 24 klatkach? Jezeli tak, to były jakieś problemy z ciemnym obrazem ? :P Czy zdecydowanie polecasz na pierwszy seans 3d?
Z tego co mi wiadomo kręcili film na 48 :) Ale powiem szczerze, że nie znam się za bardzo :) Z obrazem jednak nie było żadnych problemów, wręcz przeciwnie, jakość była na dość wysokim poziomie.
Film tak kręcili, ale w niewielkiej ilości kin w pl można zobaczyć film w tej technologii :) Ale skoro nie zauważyłaś zbytnio różnicy, to pewnie byłaś na standardowych 24 klatkach: ) Skoro pochwalasz, to raczej też pójdę na to 3D.
Jak dla mnie 3D 48fps - to optymalny format do oglądania Hobbita, bo pod ten format go robili,a dwa, 48fps zdecydowanie wygładza obraz 3D.
No właśnie, tylko nie będę miał możliwości zobaczenia w 48 klatkach... Dopiero może za drugim razem. (jeżeli film będzie tego wart)
Macie,juz ktoś nagrał recenzje najnowszego Hottita.Swoją drogą dla mnie super koleś mówi:)
http://www.youtube.com/watch?v=NvwVMha57K8
ja napisze tak efekty sa takie ,że w scenie gdy pada deszcz to spodziewałem się otwarcia parasolek w pierwszych rzędach :)
No ja też się nabrałam, bo gdy w moim kierunku poleciała ścięta głowa, to zrobiłam unik na bok. Potem zaczęłam się na głos z siebie śmiać:)
Kiedy bohaterowie płynęli łodzią byłam przekonana, że cała widownia pływa. Zresztą przed filmem uprzedzono nas abyśmy nie próbowali wstawać w okularach podczas filmu, bo się to może źle skończyć:)
a takie efekty 3d są widoczne też w zwykłym kinie (nie IMAX) w zwykłym 3d (bez 48 klatek ) ?:D bo jak tak to się wybieram na 3D. Muszę powiedzieć że na 1 części Hobbita w 3d się zawiodłem bo nie zauważyłem żadnego efektu 3D. Mam nadzieję że w tej tak nie będzie
Nie wiem jak w innych kinach. Ja byłam w łódzkim IMAXie. Tam dodatkowo ekran nie jest płaski lecz tak jakby lekko wygięty na boki - zabieg ten zastosowano chyba właśnie pod 3 D.
Rzeczywiście film odbiega od książki, ale dla mnie był mega właśnie pod względem efektów. Mnie się podobał:)
Co do efektów się zgadzam :) Film jako film jest w porządku, ale dodawanie nowych postaci, nie stworzonych przez Tolkiena (Tauriel) było wręcz zbrodnią.
Polecam IMAX 3D. Bylam 2 razy na 48klatkach i na normalny i wydaje mi sie za 48 to troszke dziwnie. Ale jak kto woli. Jako fanka nie moglam nie isc na IMAX
Ale odpowiedziałeś/aś na pytanie czy był kręcony kamerami IMAX, a nie czy można go zobaczyć w IMAXIE (co jest oczywiste) :P
Ja chyba też się wybiorę jeszcze raz... Pierwsza część nie przypadła mi do gust jakoś nie poczułem tej epickości co we WP. Ta odsłona jednak naprawdę zrobiła na mnie wrażenie.
Już sposób w jaki zrobili Smauga i głos jakim się wypowiada w oryginalnej wersji językowej robi film. Sami aktorzy jakoś szału wielkiego nie robią. Fajnie było znowu zobaczyć Legolasa i jego taniec śmierci wokół wrogów. Postacią która najbardziej mi się spodobała jest Tauriel - kobieca rola dobrze zrobiła zdominowanej przez mężczyzn produkcji. Ciekawa złożona postać i to nie tylko odnośnie jej relacji z Kilim. Założę o niej osoby temat tym bardziej, że mam przemyślenia o tej postaci względem WP . Ona oraz Smaug tworzą dla dla mnie klimat, no i oczywiście efekty specjalne a szczególnie scena z beczkami. Główny motyw muzyczny Eda Sheerana "I See Fire" wpada w ucho. Dziś z samego rana przesłuchałem cały soundtrack i również trzyma poziom do którego przyzwyczaiły nas film Jacksona.
Wspaniale było znowu uciec do innego świata na te niemal 3 godziny...