Co myślicie o piosence, która leciała na napisach?
Bo dla mnie ona jest Cudowna, Wzruszająca, Epicka.
http://www.youtube.com/watch?v=KxFlieVD204
Ciekawe, czy podczas napisów końcowych "There and Back Again" będą szkice koncepcyjne przedstawiające bohaterów, miejsca, jak to było z "Return of the King"
Moim zdaniem to film był mało klimatyczny. Kompletnie nie oddawał klimatu książki. Nie czepiam się różnic, ale twórcy ekranizacji tak się skupili na rozbudowaniu fabuły, że zatracili jej sens.
Za to piosenka jest super:)
Świetna. W ogóle piosenki z Hobbita bardziej mi podchodzą niż te z Władcy Pierścieni.
Ciężka sprawa. W pierwszym momencie mi się nie spodobała, właśnie takie miałam wrażenie że nie pasuje. Dzień czy dwa po seansie zaczęłam jej słuchać i chyba jak się oswoiłam to zaczęłam ją doceniać - miejscami ma naprawdę ładny tekst! Natomiast znacznie lepszy był dla mnie Neil Finn. I tak jak mówi hr_dooku nie do końca jest to tolkienowski klimat, jednak zapewne trzecia piosenka również będzie w tym stylu (tak samo jak we Władcy wszystkie trzy piosenki były w podobnym tonie). Taką przyjęli estetykę i nie będę się kłócić bo oba kawałki bardzo ładne.
Dno, kiła i mogiła. Już bardziej chyba się nie dało dobić człowieka na koniec filmu.
Epickie,wruszające i klimatyczne było Into the West w Powrocie Króla ; I see fire jest tylko dobre,a świetna jest Song of The Lonely Mountain