Jestem po wczorajszym seansie.
Wrażenie ogólnie pozytywne choć w tej produkcji Jackson odszedł daleko, zdecydowanie najdalej od Tolkiena.
Niektóre fragmenty filmu są absolutnie autorskie, nietolkienowskie.
Ale klimat książkowego oryginału, klimat poprzednich filmów Jacksona o Śródziemiu, znajome gesty, znajome słowa, wszystko to jest.
To świetnie, mi akurat odpowiadają fragmenty nietolkienowskie, o ile są zachowane w konwencji Śródziemia. :) Ale skoro klimat jest to super. :DDD
Reżyser musiał dodać coś od siebie :) Bardzo mnie cieszy twoja opinia, teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać premiery :)
Świetnie jak zmieni Hobbita z książeczki dla dzieci, w mroczniejszy i poważniejszy klimat Władcy Pierścieni (rozumiem wtedy też zmianę paru wydarzeń) oraz doda jak najwięcej wydarzeń z Sillmarilliona i innych, które działy się wcześniej i mniej więcej w tym samym czasie co Hobbit.