Hmm film skończył się w emocjonującym momencie, skłania widzów do odwiedzenia kina za rok.
Koniec filmu w tym momencie nie zdenerwował mnie jednak jakoś zbytnio.
generalnie nie lubie tego typu chwytów. ale akurat tutaj wypadło to wg mnie rewelacyjnie.
Ja niestety nie byłem , bo wiedziałem jak się skończy ;) Ktoś dawał tu link właśnie jak film się zakończy ;}
A czym tu się niby denerwować? Skończyło się w taki sposób, że apetyt na ostatnią część tej wspaniałej trylogii wzrósł jeszcze bardziej.
Ja ogólnie jestem zdenerwowany ogólnym poziomem tego filmu, jest na prawde słabo, a ta końcówka tylko mnie dobiła :)
Byłem zdenerwowany zakończeniem, bo było zbyt późno ;) Już od 30min wierciłem się znudzony na siedzeniu.
Zależy. Pewnie gdyby mnie film średnio zachwycił to by było: "Ale lipa. Jak można skończyć w taki sposób film". Ale jako wielki fan tych filmów odczuwałem pewną satysfakcję. Głównie z zaufania do twórców, bo wiem że nie zawiodą i jest na co czekać, a sam film był świetny.