Taki luzny temat. Ja osobiscie bardzo lubie Balina, Kiliego oraz oczywiscie Thorina. :)
Balina, Thorina, Bofura, Filiego, Kiliego, Noriego, Bombura i z LOTRA oczywiście Gimli :D
Balina z Hobbita, Gimlego z Władcy, choć tam wielkiego wyboru nie miałem, ale powiedzmy z całej reszty kompanii to Gimli i tak by się wyróżniał :)
Troche nie na miejscu teamt bo jedyny krasnolod jaki jest ciekawy i ma wystarczajaco duzo minut zeby o nim pamietac to jest Thorin i chyba to tyle hehe.
To jest wlasnie duzy minus filmu ze wszystkie krasnolody zostaly bardzo pomacoszemu potraktowane .No moze w 2 i 3 czesci to zostalo poprawione ale o ile pamietam w 1 czesci to ja tylko Thorina pamietam reszta to poprostu jak rakieta przeszla obok bez zadnych emocji.
Jestem przekonany, że jeszcze Kili, Fili i Balin zdążą się wyróżnić w kolejnych częściach... jestem pewien.
Thorin, Kili i Fili, Dwalin, Balin, Bofur, Bifur... Właściwie wszystkich lubię, może dlatego, że mam olbrzymią słabość do krasnoludów. Może trochę bardziej Thorina ;)
W takiej właśnie kolejności: Bofur/Balin <nie umiem wybrać>, Bombur. Thorina umownie nienawidzę, ale ma w sobie to coś :3
Ale na sam początek, żeby nie było, wsadzam Gimlego :D
Gimliego, a potem Thorina, najbardziej pasują do mojego wyobrażenia krasnoludów, a nie te parodie, którymi większość pozostałych jest :/. Jeszcze Gloin i Dwalin mogą być z tego co widziałem.
Thorin, Balin i Dwalin oraz Bofura. Reszta praktycznie nie istnieje, szkoda że Gloin nie ma więcej do powiedzenia bo fajny ma image.