Ja wybiore tradycyjne 2d z Dubbingiem :D okaże się jak tym razem im wyszedł ale mam nadzieję że lux ;)
Rozwiń proszę odpowiedź swą. Wybieram się na dubbing i teraz sprawiłeś, że mam wielki dylemat. Co mam powiedzieć moim dzieciom ? Pomóż.
Ja Ci rozwinę :P Otóż film wypada dużo gorzej i dziecinniej w wersji dubbingowej... Ponadto głosy pewnie będą podstawione od niechcenia, tak jak w jedynce. Pozatym nie wiem jak można zastąpić głos aktora, który wczuwa się w rolę, jakimś innym, który sobie wypowie tylko napisaną kwestię, zabierze kase i pójdzie. A u nas to już w ogóle... Znowu dali pewnie nasze świetne "gwiazdy"
co ty bredzisz człowieku? dzieci mają się oduczyć analfabetyzmu jak nawet nie mają pojęcia co to jest? Pomyśl trochę, że w wieku np. 5 lat raczej żaden dzieciak nie zdoła przeczytać wszystkich napisów a tym bardziej zrozumieć o co w nich chodzi.
Hobbit na pewno dla tak małych dzieci nie jest. To film co najwyżej od 10 roku życia. Ja jak byłem w tym wieku to już oglądałem filmy z napisami, a z dubbingiem tylko animowane dało się oglądać.
I co jeszcze może embriony do kina weźmiecie. Jak chcecie małym dzieciom bajkę pokazać do zapodajcie im animowanego hobbita lub władcę pierścieni z lat 70- tych. BTW tego pustkowie smauga będzie dla nich za długie.
Nikt o tym tutaj nie mówił. Jak Ty mogłeś zrozumieć, że koleś chce iść z dziećmi na film ściągany z internetu?
Czytanie ze zrozumieniem lekcja pierwsza:
"Kto ma tyle kasy, żeby sobie parę razy na jeden film chodzić?"
ODPOWIEDŹ:
"Każdy kogo stać na internet"
WNIOSKI
Jeżeli stać Cię na opłacenie internetu, to 50 zł za dwa bilety do kina też wynajdziesz.
Niesamowite.
Zacznij pracować to ciekaw czy tak też będziesz liczył.......Jak emerytów stać na jedzenie to stać i na leki, albo stać na leki to na pewno stać i na jedzenie, albo co lepsze stać na drogie leki to stać i na kino. Nie znasz sytuacji, gdzie trzeba sobie coś wybrać? W internecie jest wszystko, nie można tego porównać do jedynie dwukrotnego obejrzenia jednego filmu, telewizję też płacisz powiedzmy 50 zł miesięcznie i możesz obejrzeć 200 filmów w tym miesiącu. A wielu ludzi musi sobie powiedzieć, "dobra opłacam internet, z telewizji muszę już zrezygnować, internet musi wystarczyć", to jak może wydać te pieniądze na 2 krotne obejrzenie filmu, jak musiał zrezygnować z całej telewizji, którą mógłby oglądać do woli przez miesiąc za tą samą cenę? Może kogoś stać na internet i to jedyny "luksus" jaki może sobie "kupić" poza jedzeniem i innymi najważniejszymi potrzebami?
Niesamowicie bezsensowna argumentacja, gratuluję. Jeżeli porównujesz jedzenie i leki z kinem, to masz wyjątkowo tanie leki i mało jesz.
Ta dyskusja jest śmieszna, odpuść sobie nie miałeś racji. Osób, które stać jest miliony.
Większość na forum ma chyba jakąś osobistą odrazę do polskiego dubbingu.
Obejrzyj najpierw część pierwszą "Hobbita" z dubbingiem - podobnie powinno być w części drugiej. Pewnie dubbing do "Pustkowia Smauga" nie będzie jakoś szczególnie tragiczny, ale poziomem raczej nie dorówna np. ostatnim animacjom Disney'a.
Co ciekawe, rok temu były już chyba spoty z polskim dubbingiem, a jak na razie ani widu, ani słychu. Może twórcy poszli po rozum do głowy i przyłożą się bardziej do roboty.
A chyba faktycznie najlepiej jest iść najpierw raz z dzieciakami, a potem drugi raz na napisy samemu. Ja przynajmniej planuję coś podobnego, z tym, że bez dzieciaków :)
Dzieci jak w wieku szkolnym, to zdecydowanie lepiej aby czytały + pierwszy film miał dubbing niszczący film.
Mimo wszystko nie spróbuje :) ale trochę mnie to zdziwiło. Ja tam oba Hobbity oglądałam w oryginale i 3D
Ja myśle, że najleposze jest 3 d z napisami - dubbing jest spoko jak kotś idzie z dziećmi, czy ma problem z nadążeniem za napisami ;)
Ja w zeszłym roku poszłam pierwszy raz na 2D z napisami, żeby bardziej skupić się na filmie, a na drugi seans wybrałam się już na 3D, żeby zobaczyć te słynne efekty ;)
Wersja 3d 48 cos tam klatek na sek, zabilja klimat filmu--masz wrazenie ze ogladasz proby teatrzyku na szkolnym przedstawieniu--o dziwo postaci animowane wypadaja o niebo lepiej niz aktorzy-tym bardzie ze gra aktorska jest kiepska -moze poza samym hobbitem.
Nie bede orginalna, ale taki film to tylko w 3d z napisami:) przynajmniej jak dla mnie:)