Wczoraj była premiera w UK i wybrałem się na film. Po trailerach miałem wielkie oczekiwania co do filmu tym
bardzie, że pierwsza część nie była zła. Niestety to co się stało z drugą częścią jest po prostu okropne UWAGA
SPOILER !!!
- wątek miłosny między elfem a krasnoludem który ciągnie się w nieskończoność nie wiadomo po co
- krasnoludy rozdzielający się na 2 grupy
- krasnoludy walczącą ze smokiem przez blisko 20 minut filmu
- Thorin zjeżdzający na taczce po ciekłym złocie
- niepełnosprytny smok który pali cała komnatę ale nie może trafić w 7 krasnoludów
- BEORN !!!!! co to ma być wolverine !!
- ekipa dochodzi do góry i nagle rzuca wszystko w cholerę i odchodzi
- niesmiertelni bohaterowie, nawet Bombur sam rozwala z 10 orków od razu
Na + mogę uznać
- momentami dobry humor
- zakazany las i walka z pajakami
- elfie krolestwo
- wyglad smoka ( w trailerze wygladal bardzo slabo)
- rozwiniety watek Gandalfa i walki w Dol Guldur
NIE ZWRACAC UWAGI NA TROLLA. OCENIŁ NA 10 MOST DO TERABITHII HAHAHA. MOŻE PODASZ JAKIEŚ ARGUMENTY, TROLLU?
No nie wiem czemu uwazasz za minus takie drobnostki jak rozdzielenie się krasnoludów? Nieśmiertelni bohaterowie? A czytałeś ksiazkę? Jakos tam póki co nikt nie umiera. A walaka ze Smaugiem to chyba plus nie? I jakoś nie widze w twoich plusach charakteryzacji, kostiumów, muzyki czy aktorstwa. Nie przesadzaj. Tak bardzo ci się film nie podobał?
Czy czytałem książkę? Zapewniam Cię, że czytałem ją kilkukrotnie na przestrzeni ostatnich 20 lat. Część krasnoludów zostaje w mieście część idzie pod górę. Tak walka ze smokiem świetna, obejrzysz film i napisz mi co o niej sądzisz. To prawda, że w książce nikt nie umiera do czasu bitwy pięciu armii ale też nigdzie w książce nie walczą przeciwko 200 orkom bez broni.
To zamknij się już co? Twoja obecność tutaj jest zbędna. Jedyne co robisz to wszczynasz kłótnie trollu. Zawsze zaprzeczasz sobie. Np mi napisales zebym nie narzekal ze Beorna bylo malo bo w ksiazce tez go malo bylo. Skoro Jackson zmienil polowe ksiazki to do cholery mogl dac 5 minut wiecej Beorna ty pajacu patentowany. Czlowieka nie ma jeden dzien a ty znowu tu łachudro burdel robisz. Do budy!
Zbyt dosłownie to odczytałeś. Chodziło mu o to, że z łatwością radzą sobie z o WIELE liczniejszymi orkami nie mając broni. Nie bądź bezmyślnym fanbojem, najgorszy typ 'fana'. Każdy film ma wady.
właśnie miałem to napisać. Ktoś broni filmu którego jeszcze nie widział. Powiem tak moim zdaniem Tolkiem w życiu by się nie podpisał pod tym filmem. Różnice między ksiażką a scenariuszem filmu mi nie przeszkadzają, nie należe do grona tych osób które uważają że musi być jak w książce. Niestety film jest po prostu średnio słaby i tyle.
Nie rozmawiaj z nim. Kamil to tutejszy naczelny idiota i psychofan. Do niego zadne argumenty nie docieraja.
Zapomniałem jeszcze dodać bezsensowną sytuację kiedy Bard siedzi w domu opiekuje się rannym jego dom jest cały czas obserwowany i jak tylko opuszcza dom rzuca się na niego cały legion żołnierzy którzy go szukali wszędzie tylko nie tam gdzie był.
Widzę, że inne osoby które obejrzały film również są podobnego zdania co ja. No ale kamilxxx pewnie wiesz lepiej
Nie warto się o to kłócić. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, to chyba jasne? Ja osobiście wystawie ocenę jak obejrzę film.
Widziałam film i nie do końca zgodzę się z twoją opinią, ale to tylko moje zdanie, każdy może uważać coś innego.
Rozdzielenie się krasnoludów? Troje z nich zostało w wiosce, w tym jeden z nich tylko dlatego, że nie potrafił utrzymać się na nogach.
Wątek miłosny? Tutaj przyznaję rację - nie jestem jego fanką, acz mogło być zdecydowanie gorzej, nie było żadnych mdłych tekstów i deklaracji i nie przesadzajmy - nie był on aż tak akcentowany. Choć mogli sobie go zwyczajnie odpuścić.
Beorn - muszę przyznać, nieco mnie rozczarował.
Scena z krasnoludami, którzy faktycznie postanawiają rzucić wszystko w cholerę, dla mnie było to odrobinę bez sensu, tym bardziej, że gdy Bilbo odkrył rozwiązanie, nagle pojawili się tam z powrotem praktycznie w jednym momencie.
Co do reszty - można patrzeć na to w ten sposób, jednak całokształt bardzo mi się podobał, a już zdecydowanie bardziej niż "Niespodziewana Podróż", było tu o wiele więcej akcji. Prawda, nie jest idealnie, ale chyba nie można tego powiedzieć o żadnym filmie.