Nie wydaje mi sie zeby ten film był dla dzieci(bo duzo potworków i takich tam) wiec po cholere robią
w takim dubbing!? aby dac zarobic tym co głosy podkładają ? no chyba raczej tak , bo dla fanów
tego nie robia. Te głosy Gargamela i smerfów + połączenie kota filemona itd to totalna porażka. Jak
was dziecko ciagnie za rękaw aby isc do kina to idżcie ale polecam zając sie czyms innym w czasie
seansu aby nie psuc sobie filmu i obejrzec drugi raz z napisami samemu;)
Książka była pisana dla dzieci, z tego co pamiętam lektura szkolna w podstawówce. Film u nas jest od 7 lat.
Do tego jest sporo osób nienadążającymi z czytaniem (współczuje :D) lub leniwych którym nie chce się czytać.
Oczywiście że film był dla dzieci.
Nie trzeba było przy nim myśleć, dużo żartów dla dzieci (np. krasnolud w beczce który bije orków).
Ogólnie potworki nie były straszne bo wszyscy zabijali je jak im się podobało.
Tak ale w trójce będzie sporo umierania i nie mam tu namyśli orków więc dla dzieci trzecia część raczej niewskazana
W książkach dla dzieci także jest sporo umierania.
A propos, bez mała wszystkie arcydzieła literatury dla dzieci pokazują umieranie, bez większych ogródek. Pisał nawet o tym Tolkien, bodaj w którymś ze swoich listów czy referatów, na który natknąłem się, czytając polskie wydanie "Drzewo i liść oraz Mythopoeia".
Hmmm, jak pamietam to dzieci od mojej znajomej które mają po lat 7 gdy zobaczyli szczerzącego sie w paskudnym usmiechu tego czegoś w hełmie na koniu czarnym( chyba w częsci 1 lub 2 nie pamietam) to wiły nogi jak koty z pokoju;) wiec uwazam ze raczej Władca Pierscieni nie jest dla dzieci.
no nie bez przesady, co prawda 7latek moze się bać, ale jednak 9-10 latki uwielbiają hobbita - znam przynajmniej jednego, poza tym, wiele starszych osób ma problem z napisami w kinie.