Hostel.. hm... pół filmu- pornos..., drugie pół- rozwinięcie akcji... szkoda tylko że nie można się doczekać aż ta akcja się rozwinie, bo film się kończy... ;]
więc jedyny "straszny" moment którym trzeba się zadowolić to ta japonka z wyłupionym okien i tyle ;)
2/10, za tytuł który wydał mi się ciekawy ;), i za japonkę "bez oka" ;]