Dla jednych to "film wszech czasów", dla innych jest "obrzydliwy", jeszcze inni nie uważają go za arcydzieło, ale też nie za film beznadziejny.
Ja powiem tak - kilka lat temu postanowiłam obejrzec Hostel. Zaczęłam więc oglądac, jednak szybko się zniechęciłam - pierwsza połowa filmy bardziej przypomina film erotyczny/pornograficzny niż horror.
Brak też jakiegokolwiek klimatu, nastroju, który występuje w dobrych filmach grozy - w Hostelu nie widzimy żadnych tajemniczych, dzinych zdarzeń i tym podobnych, co podsyciło by ciekawośc widza i zachęciło do dalszego oglądania.
Przerwałam więc Hostel i wieczór spędziłam na oglądaniu Silent Hill'a oraz innych horrorów.
W końcu jednak przełamałam się i oglądnęłam - ostatecznie przecież nie widziałam drugiej połowy filmu, która okazała się byc zupełnie inna od pierwszej.
Coś zaczęło się dziac. Powoli zaczynał byc wprowadzany nastrój, gdy dwójka z trzech głównych bohaterów nagle znika bez śladu. Widzimy także urywki ze starej fabryki, w której ludzie są torturowani dla zabawy innych.
I tak z części erotycznej przechodzimy do części krwawej.
Osobiście duże ilości krwi czy żywego mięsa nie przeszkadzają mi w filmach - naoglądałam się już wielu brutalnych filmów, jednak rozumiem, że niektórych wielkie ilości przelewanej krwi w filmach obrzydzają i odstraszają.
Mimo wszystko, myślę, że twórcy chcieli w pewnym sensie wywołac w widzu obrzydzenie, chociaż nie aż takie, poprzez wszystkie te krwawe sceny.
Obrzydzenie, nie strach. Czego w takim razie powinniśmy się bac? Tego, co ukazuje nam fabuła. Tak, Hostel posiada fabułę, moim zdaniem bardzo dobrą fabułę, jednak wielu nie dostrzega jej pod warstwą ludzkiego mięsa i krwi.
Pokazuje ona do czego zmierza świat. Bogatym ludziom zaczyna brakowac rozrywki, posuwają się więc do czegoś, co dla wielu może byc niewyobrażalne - płacą duże pieniądze po to, by móc do woli torturowac innych ludzi, patrzec na ich ból.
A najbardziej powinna przerażac myśl, że coś takiego może się dziac naprawdę. Kto wie? Może nie akurat na Słowacji, może nie akurat w hostelu czy "opuszczonej" fabryce, ale coś takiego może miec miejsce. To wszystko może istniec, jednak byc utrzymywane w tajemnicy, tak jak zresztą pokazuje film Hostel.
Niektórzy ludzie nie widzą głównego sensu Hostelu, którym bynajmniej nie jest samo przelewanie krwi. Sens jest ukryty głębiej. Kto nie lubi takich filmów, powinien oglądac mniej krawe, lub bardziej "oczywiste" filmy (Oczywiście, niech nikt nie bierze tego co napisałam do siebie).
Nie mówię jednak, że Hostel to "mistrzowski" czy "genialny" film. Zwróciłam tylko uwagę na fabułę, a przynajmniej na moją jej interpretację.
Fabuła bardzo dobra, czy też może i świetna, ale wykonanie średnie. Wszystkiego jest za dużo - za dużo elementów erotycznych, za dużo krwi, a uwagę widza przyciąga czasem nie to co tak naprawdę powinno.
Jedni nie rozumieją czy nie dostrzegają, kolejni dostrzegają ale nie lubią filmów w tym guście...
Mi osobiście Hostel się podobał. Za całokształt oceniam go na 7/10 - za wysoka ocena, czy może za niska? Nie wiem. Jak dla mnie mniej więcej odpowiednia :)
Wszystko, to co napisałam powyżej to tylko i wyłącznie moje zdanie i moja interpretacja filmu, która oczywiście może byc błędna. Tego co napisałam nie kieruję do nikogo i nie chcę, żeby ktokolwiek brał to do siebie ;)
Chętnie przekonam się jakie są Wasze opinie i czy bardzo różnią się od mojej. Proszę o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy itp, bo kłócenie się z takimi, co rzucają wyzwiskami prz pierwszej, lepszej okazji, zazwyczaj bywa cokolwiek upierdilwe. Oczywiście nie mówię tu o dyskusji, ale tylko i wyłącznie o bezsensownych kłótniach, bo do rozmowy zawsze jestem chętna :P
Za wszystkie literówkie, błędy ortograficzne czy interpunkcyjne przepraszam (Czasem nie mogę używac niektórych polskich liter - moja klawiatura często się zacina).
Pozdrawiam :)
a ja uwielbiam krew na filmach i uważam że krwi wcale nie było za dużo a wręcz za mało.dałem temu filmikowi 4/10, 2 punkty za scene z wypalonym okiem azjatki i 2 punkty za scene morderstwa w kiblu. seksu też nie było wcale, gołe cycki albo tyłek to według ciebie pornografia? Bać sie( a przynajmniej odczuwać lekkie napięcie) na tym filmie można choćby wtedy gdy obserwujemy ucieczke głównego bohatera. w ogóle nie wpadłbym na pomysł ze takie rzeczy jak płacenie za torturowanie i zabijanie niewinnych ludzi mogło by byc mozliwe. ja rozumiem gdyby chodziło o wrogów, jest kilka osób które sam bym chetnie poćwiartował na żywca ale nie nieznajomego turyste błagającego o litośc. oczywiście psychole sadyści istnieją ale nie na taką skale. trzeba być chorym na umysle a nie znudzonym bogaczem by robić takie rzeczy. fabuła jest tak naprawde płytka i w sumie jest tylko pretekstem do krwawych scen, co mi w ogóle nie przeszkadza ale jak sama napisałaś wykonanie nie było najlepsze.