Pewnego razu moja klasa wybrała się na wycieczkę do Wrocławia na jakąś wystawę Discovery czy coś takiego. Przypadek sprawił, że gdy wystawa się skończyła, my mieliśmy czas dla siebie, a kino było dosłownie obok. Oczywiście "Hostel" jeszcze wyświetlali, akurat o tej godzinie, kiedy mieliśmy wolne. Nie tracąc czasu kupiłem bilet i poszedłem na seans. Niestety zawiodłem się na tym filmie. Zbyt dużo tu erotyki, a za mało horroru. Miałem nadzieję, że "Hostel" będzie czymś nowym, jednak moje oczekiwania spełzły na niczym... Na dodatek miałem kazanie od nauczycielki za to, że wszyscy na mnie czekali 30 minut dłużej, niż to było ustalone... Filmik (jeżeli ktoś go jeszcze nie widział) odradzam. Jest bardzo monotonny.