Film zbierał u moich znajomych same opinie w stylu : SIEKA NA MAKSA ZOBACZ A SIE PO***. Mimo tego że nie należę do wielbicieli horrorów postanowiłem go zobaczyć przy pierwszej lepszej okazji czyli w TV ;) Akurat tak się złożyło że film leciał na Hbo a dzień wcześniej na tym samym kanale puszczali inny (dobry) film tego samego gatunku a mianowicie "Teksańską masakre piłą mechaniczną : początek" :) Zobaczyłem oba filmy przy czym na TMPM po prostu srałem a na Hostelu zasypialem. Jak ogladam horror wymagam od filmu akcji i momentow napiecia po ktorych nastepuje rozladowanie nagormadzonej adrenaliny poprzez jakis nagly zwrot akcji ;) doswiadczylem tego w TMPM i to niejednokrotnie ale hmm w Hostelu tego ku** mac brak !! jak mozna zrobic film ktorego fabula od poczatku jest jasne ... fajnie 3 kolesi jedzie wyrywac laski oczywiscie odradzono im Barcelone bo przeciez slowianskie dziwki sa tansze i lepsze. Pech chcial ze nasi panowie zostali ofiara jakiegos niespelnionego chirurga ktory byl zboczony ... ok to moze i jest ciekawy pomysl ale juz samo wykonanie zenada. Jeden po drugim znikaja po czym znajduja sie w piwnicy i tam mamy jakies show pt: "manhunt" (gra rockstar games). Miało być pięknie a wyszło do ... no właśnie jak zawsze. Tania sieka z marnymi efektami = zmarnowana godzina ;( Tarantino powoli traci formę ...