to juz zalezy kto co lubi... Co na poczatku mnie troszke zdziwilo to sam fakt iz film jest produkcji made in USA zas sama akcja toczy sie gdzies w europie. Pierwsza czesc filmu to ukazanie wedrowki 3 znajomych w poszukiwaniu dziewczyn. I do tej pory film nie wyroznia sie niczym szczegolnym Ciekawiej zaczyna sie dziac w momencie gdy nasze chlopaki trafiaja do tytulowego Hostela W tym momencie nasza ekipa powoli sie wykrusza bowiem pojedynczo w tajemniczy sposob znika 2 znajomych Od tego momentu film z europejskiej wersji american pie zmienia sie w pile jesli mozna to tak okreslic ;] Sceny sa krwawe i brutalne i przywodza na mysl chocby te z Pily. Jak dla mnie film byl za krotki a rezyser mogl w bradziej doglebny sposob przedstawic temat filmu ktory jest najciekawszym elementem filmu. Isc czy nie isc hmm... ? ciezko powiedziec Dla milosnika horrorow moze byc ciekawym doznaniem lecz dla reszty kolejnym niesmacznym filmem.