Ida

2013
6,6 119 tys. ocen
6,6 10 1 119494
7,4 72   krytyków
Ida
powrót do forum filmu Ida

Bardzo dobry technicznie - szczególnie jeżeli chodzi o profesjonalne ujęcia niezwykle ciekawie dobranych i spreparowanych scenerii. Umiejętne a zarazem ambitne aktorstwo zaserwowane oczom koneserów nostalgicznych, wymagających a do tego niełatwych obrazów przez obie główne bohaterki filmu (apogeum i wyżyny kunsztu wyuczonego zawodu zaprezentowała zwłaszcza nieco starsza z Agat). Cieszy ucho że brytyjska BAFTA doceniła polot i wkład reżyserski wraz z umiejętnym doborem obsady do jakże nietuzinkowego filmu. Potrzymam z przyjaciółmi kciuki aby obok Eastwood'owego "Snajpera" tanio skóry nie sprzedał - skutecznie powalczył w swojej kategorii o Oscara.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
@Black_Horse_filmweb

Wysokich lotów obraz - na porównywalnym poziomie wykonania do dynamicznej, fabularnej biografii dotyczącej jednej z największych światowych kardiochirurgicznych osobowości a zarazem najlepszego polskiego ministra zdrowia - Profesora Zbigniewa Religi i nieco ustępującej obu dziełom polskiej produkcji (także dobrej) - dotyczącej warszawskiego powstania.

@Black_Horse_filmweb

Na tego typu pean mogę tylko parsknąć spazmatycznym śmiechem.

Tą niezwykłą "dobroć techniczną" Idy szczególnie widać po ścieżce audio i żenującej dykcji aktorów (nawet Kuleszy). Tragiczny montaż zmusza raz to do wsłuchiwania się co też tam "brąchnęła" Ida aby chwilę później być ogłuszonym przez wycie Joanny Kulig.

@neutrico

Raczej potrzeba ci zainwestować w lepszy sprzęt audiowizualny, taki z wyżyłowanymi parametrami, wymogami i certyfikatami muzycznych laboratoriów. chyba wspominasz o przesłuchach a nie wsłuchach... Twój gust, twoja sprawa, twój spazmatyczny śmiech... Oby mięśnie twarzy nie dostały zakwasów.

@Black_Horse_filmweb

Poczytaj sobie tu na forum. Nie tylko ja zauważyłem fatalny montaż ścieżki audio.

Natomiast mimo, że film oglądałem na dobrym zestawie audio 7.1 i w jego trakcie kombinowałem mocno z ustawieniami tak aby dało się to jakoś oglądać - to na beznadziejną dykcję i dialogi wypowiadane w zmanierowany sposób nic to nie poradzi.

Proszę sobie posłuchać np. dialogu z barmanem - co ten gość powiedział? Tak słowo w słowo... He?
Co mówi kelnerka w hotelu? Co brącha Kulesza z łazienki do Idy w hotelu przed wyjściem na "dancing" - zabrakło na mikrofon w łazience i musiało wyjść "naturalnie" czyli trzeba się domyślać?
Trzebuchowska też mówić nie umie, rozumiem dykcji jej nie uczyli. Na szczęście niewiele ma w filmie kwestii. Ale jak już to np.jej rozmowa z Trelą który jest chory więc specjalnie tak moduluje z sapaniem - zrozumiałem może połowę dialogu.

Joanna Kulig też jakby zapomniała, że w polskim są głoski "ą" i "ę" i jak się śpiewa, że się śni o Jimmym to się śpiewa: "śniĘĘĘĘĘĘĘ" a nie "śniEEEEE". Albo "Tu w Portofino przez CAŁOOOO noc"
Takie drobnostki, ale jakże rażą(Ą).

Rozmowa pijanej Wandy z jakimś tam kolesiem w barze - tak wiem, oboje pijani, ale czy serio muszą aż tak blubrać?

Później też... mamy uwierzyć w samobójstwo z... pierwszego czy drugiego piętra? Może by sobie nogi złamała ale żeby się w ten sposób zabić? To trzeba mieć niezły talent...

I chwilę później Ida ląduje w barze gdzie dostajemy po uszach saksofonem.

Scena "łóżkowa" - kolejne dno. Ledwo co słychać a leżący pan Ogrodnik ma tak ściśnięte gardło kiedy leżąc opowiada coś tam o kupnie domu - że NIC do diabła nie słychać. Na szczęście to już koniec męczarni bo chwilę później Ida stwierdza, że seks jest przereklamowanu i nic nie mówiąc (na szczęście) wraca do zakonu.
A my oczywiście znowu mamy uwierzyć scenarzyście w tą niestabilność emocjonalną młodej zakonnicy. Na szczęście cały ten nudny, beznamiętny i słabo zrobiony film się kończy. Uffff...

@neutrico

Mhm ? Paka...

@neutrico

"Joanna Kulig też jakby zapomniała, że w polskim są głoski "ą" i "ę" i jak się śpiewa, że się śni o Jimmym to się śpiewa: "śniĘĘĘĘĘĘĘ" a nie "śniEEEEE". Albo "Tu w Portofino przez CAŁOOOO noc"
Takie drobnostki, ale jakże rażą(Ą)."

Jesteś absolutnie pewien, że to nie świadoma stylizacja?

@Black_Horse_filmweb

Nieco dziwne że podobnie do nakręconego w nieco dalszej przeszłości - "Układu Zamkniętego" Ryszarda Bugajskiego, film obrazujący losy Kuklińskiego - "Jack Strong" Władysława Pasikowskiego nie został wyróżniony co najmniej kilkoma statuetkami. Został wyprodukowany na podobnym, wysokim, bliskim dwóm najwyżej nagrodzonym filmom poziomie.

ocenił(a) film na 10
@Koala_79

Zaraz, zaraz... "UZ" dostał jedną nominację. W ważnej kategorii (najlepszy aktor), ale ok - można powiedzieć, że został olany przez Akademię (choć w bardzo tłustym roku). "Jack Strong" natomiast nie tylko dostał statuetkę w ważnej kategorii (aktorka), ale dodatkowo dostał aż 10 nominacji, w tym za film roku - Akademia zatem uznała go za jeden z trzech najlepszych tytułów roku. Naprawdę sądzisz, że da się te dwie sytuacje porównać, że Akademia olała ten film? Napisz, proszę, konkretnie: w której kategorii powinien był, twoim zdaniem, wygrać.

@Black_Horse_filmweb

Kit z oscarami. Posążek wart tyle, co metal z którego go wykonano. "Ida" to nieporozumienie. Śmiać mi się chce, gdy pomyślę ile Polacy zrobili lepszych filmów, a których "wybitne amerykańskie jury" nie nagrodziło. "Popiół i Diament" miażdży Idę. Gdzie zakonnicy o spojrzeniu "cojatukuwarobie" i babie z chustą na głowie do ponadczasowej roli Cybulskiego. "Ziemia Obiecana" rozdeptuje "Idę". "Nóż w Wodzie" też jest lepszy. Można by jeszcze długo wymieniać. Idź Ida w pi zdu.

ocenił(a) film na 10
@Piramidoglowy

Czepię się jednej rzeczy, jeśli można... A właściwie dwóch :) Po pierwsze: jaki sens w kontekście Oscarów ma samo mówienie, że jakiś film, szczególnie z dalekiej przeszłości, był lepszy? Przecież nie o samą jakość filmu idzie, ale i o jakość konkurencji (pomijając oczywiście wszelkie "względy pozaartystyczne"). I "Ziemia Obiecana", i "Nóż w wodzie" przegrały z arcydziełami, filmami na poziomie, którego wśród zeszłorocznych kandydatów raczej nie uświadczyliśmy. "Popiół i Diament" natomiast nie został do Oscara w ogóle wystawiony, bo "władzuchna" się nie zgodziła... A wielka szkoda, bo po sensacji, jaką wzbudził na festiwalu w Wenecji zapewne byłby wśród faworytów.

Po drugie: jak już o nagrodach mówimy, to wypadałoby chyba zauważyć też jakieś inne, w końcu "Ida" ich "trochę" zebrała, nie? :) Ja wiem, że Oscar jest najsłynniejszy, no ale jednak świat nagród filmowych na nim się nie kończy.

@Sqrchybyk

Był lepszy? Są lepsze. O tym piszę. Ida przy wymienionych tytułach to gnida. W kałuży może wieść prym, ale to tylko kałuża. Oscary są szopką dla przygłupich amerykańców. Kit z nimi.

@Piramidoglowy

Nie ma jak rzeczowe argumenty... ;)

ocenił(a) film na 10
@Piramidoglowy

Przepraszam, możesz jaśniej?