"Infekcja" jak dla mnie jest ciekawym filmem. Fabuła jest interesująca i wnosi coś nowego do azjatyckich horrorów. Może nie ma zbyt wielkiego szału, jednak mi naprawdę przyjemnie się oglądało.
Mnie też się podobał. Zwłaszcza przesłanie, że trzeba kochać pacjentów. Wielu lekarzy o tym zapomina.
Druga ciekawa sprawa - Japończycy takie szpitale zamykają, a w Polsce uchodziłby za całkiem przyzwoity - czysty, z nowoczesnym sprzętem, założę sie, że pomimo "upadku i biedy" nigdy nie było tam gronkowca czy HBV...