Nie jest to film, który sprawi, że poczujecie się przyjemnie. Wprost przeciwnie. Zauważycie tylko, że wśród ludzi posiadających władzę i pieniądze brakuje tych, którzy zauważaliby człowieka. Do niedawna myślałam, że winę za swój nałóg ponoszą tylko palacze, ale palenie nie jest tak do końca świadomym wyborem. Niedowiarkom polecam jeszcze książkę Johna Grishama "Ława przysięgłych", o podobnej tematyce. Russell Crowe pokazał na co go stać i sadzę, że tegoroczny Oskar jest po części za jego kreację w tym filmie. POLECAM!