Rewelacyjny film.
Walka dobra ze złem kojarzyła mi się z dwoma rosyjskimi filmami "Straż dzienna" i "Straż nocna". Potęga wyobraźni jak w najlepszych filmach Terry Gilliama.
To ma być kino budżetowe za 250.000$?
Szacun i niech się umywają superprodukcje.