Ale uwaga: Nie jest to kino akcji (mimo dużej ilości bijatyk) ani horror (mimo demonicznych postaci).
Realizacyjnie bliżej mu do niszowego "Pi" Aronofsky'ego niż do rasowych produkcji z Hollywoodu.
Mimo to niezwykle prosta wbrew pozorom fabuła skupiona wokół przebaczenia i odkupienia, sprawia że film może chwytać...
Dawno nie doświadczyłem takich emocji. Żal, radość, złość, smutek wylewają się z tego obrazu. Od początku do końca zamknięta całość. Czysta poezja - albo odrzucasz ją z kompletnym niezrozumieniem, albo wybija cię gdzieś na orbitę i robi z tobą co chce. One, two, three, four, one two, three four, one two, three four,...
więcejPomysł na pewno dobry, klimat ma coś z Alicji w Krainie Czarów, przynajmniej w połowie. Tak, są sny, metafory, symbole, świat oniryczny, w tym wszystkim zagubiona dziewczynka, ale jest i bardzo ludzka historia, ziemski dramat. Są i chwile szczęścia. Ale ogólnie poziom odrealnienia przekazu kłóci się z realizmem...
"Ink" stanowi pewnego rodzaju przekaz. Uświadamia, że ciąg niepoukładanych, trudnych, ponurych, tragicznych myśli powodują wkraczanie w mroczny stan. Wówczas nie potrafimy swobodnie funkcjonować, logicznie myśleć czy racjonalnie podejmować decyzje. W filmie jest bardzo dużo alegorii do dnia codziennego, kiedy możemy...
więcejWreszcie zasiadłem do filmu, który już dawno wpisałem do listy tych, które muszę obejrzeć.
Zachęcały mnie wypowiedzi w dyskusji, opisy jakoby film siedział jedną nogą w cyber-punku a
druga w kinie noir. W rezultacie, po napisach końcowych siedziałem jeszcze kilka minut i
zastanawiałem się czy na pewno dobrze...
Film bazuje na bardzo prostej historii konfliktu dwóch frakcji spoza tego świata: Zmór (Incubus) i Gawędziarzy (Story Tellers). Ci drudzy przynoszą ludziom we śnie ukojenie, ci pierwsi zrzucają na nich najgorsze koszmary, sprawiają, że w nocy urzeczywistniają się ich lęki i frustracje. W środku tego sporu znajduje się...
więcejJestem fanem fantastyki i po obejrzeniu ocen i przeczytaniu komentarzy uznałem że wymiecie mnie z fotela. Po pierwsze wkurza mnie wykonanie. Po 20 minutach musiałem już wyłączyć bo zaczynałem się po prostu wkurzać. Poza tym nuda, nuda nuda i jeszcze raz nuda. Nie wspomnę o wykonaniu, które (może ktoś lubi takie coś)...
więcejTani - bo widać tę amatorszczyznę, niezbyt zręcznie przykrytą szybkim montażem i tanimi efektami (prześwietlenie używane nagminnie) z komputera domowego. Ambitny - bo chciałby czymś być. Ale najważniejsze, że jest wystarczająco dobry, by być przekonującym dramatem.
Ku mojemu zaskoczeniu na forum wiele osób wychwala...
że to dobry film, że warto obejrzeć. Po 10 minutach wyłączyłem, sprawdzam filmweb ocena wysoka, komentarze ok, no dobra daję szansę. Wracam do tej 10 minuty i się męczę z oglądaniem tego dziwactwa. Może i twórcy coś mieli ciekawego do pokazania, ale im to nie wyszło. Dla mnie b-klasowy film bez żadnego ładu i składu.
Nie rozumiem jak komuś udało się to dokończyć? Fatalna gra aktorska, cała obsada była amatorami lub półamatorami. Fatalne kręcenie, jaki telefon w 2009 miał funkcję nagrywania? Ten podupcony efekt migotania, który autor dodał, żeby chyba było bardziej magicznie. Sceny walk, tak złe, że autor wycinał klatki, by nie...
Pamiętam, jak w 2009 roku na filmwebie było mnóstwo idiotów co ocenili ten film na 1/10 lub 3/10, jednak ten film to dla mnie mocne 9. Zdecydowany faworyt. Za każdym razem gdy do niego wracam to czuję swoją duszę mocniej niż kiedykolwiek. To nie jest film dla każdego, zrozumie go za to wrażliwszy widz. To co w nim...