studium zaklętego kręgu patologii z którego nie tyle nie ma wyjścia co nie ma wewnętrznej potrzeby by się wyrwać - bohaterka świetnie zna środowisko i wydaje się że dobrze się w nim czuje (gdy ma możliwość prawdziwego wyjścia nie korzysta) trochę to przypomina naszą "arizone" borzęckiej tylko po powrocie bohaterów do...
więcej