Film jest pełen dziur, braku logiki i momentów mocno naciąganych. Ale i tak jest genialny. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak poruszony. Pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale warto dać mu szansę.
niż poważne kino. Trudno się nie śmiać z durnych wymysłów scenarzystów, z dialogów kompletnie nieciekawych bohaterów i z całej tej wydumanej, bzdurnej historyjki, która pojawiła się w głowie twórcy, który tak nieudolnie sili się na jakiegoś filozofa.
Jedyny film tego gatunku, który się broni z tych lat. Reszta to mniejsze lub większe badziewia jak ten paździerz Nolana. Futurystyczne kampanie z Call of Duty były o niebo lepsze niż jakikolwiek film s-f z lat 2011-2020.
Jest tak durny, że można by nim ze 4 inne produkcje obdzielić. Najśmieszniejsza jest jednak wizja raju wg. Nolana czyli granie w baseball i nieustanne masturbowanie się otoczeniem bliskich. Historia pokazała, że ludzie się sobą nudzą i z tego powodu odbija im w czerepach. Lepsze jest prawienie sobie złośliwości w...
że trzeba dorosnąc do tego filmu itp. Ten film jest prosty, a mimo to ma dziury fabularne wielkości dziury budżetowej...
dobre efekty i już lemingi, kwiat POlskiej młodzieży myśli że pozjadał rozumy, hehe. Tymczasem film jest po prostu słąby jak sik komara. Dziwne ze to nie film Emmericha bo to by wiele tłumaczyło. A do takich filmow jak "Kontakt" to mu 100 lat świetlnych brakuje.
Poznawanie innych planet , wymiarów, mogłoby być tak zaskakujące i nieoczekiwane ,ze klękajcie narody ! Film ma zmarnowany potencjał i po prostu jest sredniakiem w tej klasie ,a tematyka wszechswiata ,planet w rękach naprawde DOBREGO reżysera zmiotłaby ten pseudo innowacyjny filmik w pył.
Poznawanie innych planet , wymiarów, mogłoby być tak zaskakujące i nieoczekiwane ,ze klękajcie narody ! Film ma zmarnowany potencjał i po prostu jest sredniakiem w tej klasie ,a tematyka wszechswiata ,planet w rękach naprawde DOBREGO reżysera zmiotłaby ten pseudo innowacyjny filmik w pył.
wspaniały film, pod koniec prawie rozpłakałem się, mam nadzieje ze powstanie kolejny odcinek tego filmu .
fajny film szkoda ze bez Polskiego dubbingu , swoją drogą nie zgadzam się z tym co powiedział Cooper ze wojsko nie jest już potrzebne, myli się , jeśli naród funkcjonuje dalej po wojne światowej czy miasto, to dalej jest potrzebne wojsko,Milicja aby bronili obywateli, terytorium przed bandytami itp .
dopiero oglądam ten film rozwalił mnie ten tekst w filmie "byliśmy na ksiezyciu to była genialna propaganda która doprowadziła do upadku ZSRR" chyba w USA nie uczą prawdy ze Polacy spowodowali Upadek ZSRR .
Trudno się dziwić, że odrzucił scenariusz Jonathana. Jest, trudno w to uwierzyć, prosty. Za prosty. Niby o wszechświecie, w istocie o rodzinie. Nolanowie naprawdę poszli na łatwiznę. Niby czynią bohaterów naukowcami, ale brak im oddania i profesjonalizmu bohaterów "W stronę słońca" Danny'ego Boyle'a.
Wszystko kręci...