Intruz

Intruder
1989
5,7 797  ocen
5,7 10 1 797
6,6 5 krytyków
Intruz
powrót do forum filmu Intruz

ocenił(a) film na 8

Mam ogromny sentyment do tego kreatywnego slashera, gdyż widziałem go po raz pierwszy na rodzimym VHS-ie dystrybucji El-Gaz (wersja niestety ocenzurowana) dokładnie 28 listopada 2000 roku, czyli szmat czasu temu. Po latach odświeżyłem kilka kultowych ejtisowych horrorów np. "The Burning" (1981), "The Blob" (1988) czy "Near Dark" (1987) i "Intruder" Scotta Spiegela znalazł się także wśród odświeżanych horrorów. To naprawdę fajny i kreatywny slasher, którego akcja toczy się nocą w supermarkecie. W dodatku występują w nim Sam Raimi, czyli reżyser trylogii "Martwego zła", jego brat Ted oraz Bruce Campbell (gwiazda "The Evil Dead", osławiony Ash, w "Intruzie" drobny epizod gliniarza).

W "Intruzie" do serii brutalnych i pomysłowych morderstw dochodzi w trakcie nocnej zmiany w sprzedawanym przez menadżerów supermarkecie. Podejrzany jest Craig, wybuchowy chłopak kasjerki Jennifer (Elizabeth Cox).

Tyle o fabule. Generalnie "Intruder" to fajny slasher ze względu na naprawdę intrygujące i kreatywne ujęcia i pozycje kamery. Do tego można już bez problemu zobaczyć wersję uncut "Intruza", która oferuje sporo efektownego gore (Greg Nicotero i ekipa KNB). Tożsamość mordercy eliminującego pracowników supermarketu można dość łatwo zgadnąć, ale sam finał jest dość przewrotny i zaskakujący. Pewnym minusem filmu jest zbyt wczesne ujawnienie tożsamości mordercy , wówczas film nabiera nieco humorystycznego charakteru (choć jest to czarny humor).

Mimo wszystko "Intruder" to jeden z najlepszych slasherów końcówki lat 80-tych. Krwawy, trzymający w napięciu i kreatywny. To tak jakby Sam Raimi ("Martwe zło", "Martwe zło 2") nakręcił niskobudżetowy slasher.

Pierwszy seans: 28 listopada 2000 roku, niedawno kolejny.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa