Ja jestem optymistycznie nastawiony, mimo ze juz teraz wiadomo ze na filmie nie zostawia krytycy suchej nitki, mam jednak nadzieje ze Stallone nawiaze do kina akcji lat 80 - tych a wtedy zle nie bedzie, nie moze byc, moze juz po raz ostatni ujrzymy jak powinien wygladac dobry film akcji, albo i nie
dokładnie. Jedyną nadzieją tego filmu jest właśnie powrót do stylu z lat 80. Czuje jednak że stanie się inaczej i wyjdzie z tego kiszka.
No ja tez mam pewne obawy, ale obys sie mylil, obysmy sie mylili obaj, mimo wszystko wierze w Stallona, i ze bedzie to kino akcji w starym stylu, mam tez nadzieje ze do muzyki zostanie zangazowany Jerry Goldsmith bo inaczej nie wyobrazam sobie filmu, w Rambo motywy przewodnie sa genialnie dopasowane i mam nadzieje ze beda rowniez w tej czesci i nie zrobia tak jak chodzby w Terminatorze 3 i zrezygnuja z najwazniejszego motywu muzycznego to juz zapowiadaloby klape, no ale do przelomu 2006/2007 pewnie bede zyl w niepewnosci, choc jestem mimo wszystko optymista
Przykro mi ale Jerrego Goldsmitha nie mogą zaangażować. Ten genialny kompozytor niestety nie żyje....
No niestety Pułownika Trautman'a też nie ujrzymy :( Richard Creena też już nie żyje... chyba, że pomoże komputer...
hehe no ogolnie lipa jak by jeszcze troche poczekjali to moze by i Sylwek wykitowal, czego mu nie zycze oczywiscie, wierze ze bedzie to stare dobre kino chociaz mam obaw strasznie duzo
Chodzcie może zrobimy jakąś zrzutkę na Geriavit albo Dopel Herz dla Sylwka, bo ja mam nadzieje zobaczyć ten film