Wiem że wasze życie jest sraczkowate i wkur#wia was "Warszafka", a sam film nie jest arcydziełem, ale gdyby to miało dopisek made in USA to ocena by wzrosła o 4 oceny i daję sobie odciąć za to reke jak Fred w Chłopakach.
Mniej więcej to samo miałem napisać. Głupie i debilne amerykańskie komedie ludzie oceniają na minimum piątke, a polskie na jeden, tylko dlatego bo wychodzą z założenia, ze co polskie to od razu musi być marne. Ponad 90 % ludzi, którzy się tu wypowiadają nawet nie oglądała filmu, ale pan Raczek stwierdził , że film jest żenujący to się go słuchają i wystawiają tak niską ocene.
A propos ludzi którzy nie znają filmu. Przypominam ci, że zobowiązałeś się do napisania, że jesteś idiotą, bo okazało się, że nie masz pojęcia co było w filmie.
Przypominam wymianę zdań:
nemo989: Kultowy już tekst "Dupę mi zalało" [...]
smalczyk130: To dziwne,że nie rozumiesz głębi wyimagiwanego tekstu, który sobie w głowie stworzyłeś .
nemo989: Czy zgadzasz się na to, że po podaniu namiaru w filmie Kac Wawa na scenę z tekstem "Dupę mi zalało" złożysz publicznie oświadczenie o swojej głupocie?
smalczyk130: Jeżeli podasz czas w któym padł ten wymyślony przez ciebie tekst to napiszę wielkimi literami, że jestem największym idiotą na świecie .
nemo989: Michał Milowicz tuż przed 1 godz. i 16 minutą filmu wypowiedział ten tekst
Wywiąż się z podjętego przez siebie publicznie zobowiązania do napisania dużymi literami prawdy o samym sobie