Teraz Raczkowi grozi proces http://film.dziennik.pl/news/artykuly/382677,jacek-samjlowicz-pozywa-tomasza-rac zka-za-ostra-krytyke-kac-wawa.html
Przyznam, że to strzelenie sobie w stopę:
- pozywać krytykę za swoje zdanie jest zdecydowanie nie na miejscu i tylko ustawi społeczność widzów przeciw producentom.
- jak można zwalać koszty ewentualnie niezarobionych pieniędzy na to, że Raczek w swym tekście przekonywał żeby nie iść do kina? Następnie co, może powinien domagać się od społeczeństwa zrzuty na to żeby oddali mu pieniądze, bo bezczelnie nie wybrali się do kina?
- większą to zrobi reklamę Raczkowi, który atakowany i tak pewnie się obroni, bo zarzuty producenta to jakiś absurd. Raczek nikogo za rączkę nie prowadzi więc prawie na pewno wygra sprawę.
mam nadzieje ze sąd obciązy producenta kosztami postepowania sadowego. Nie wyobrazam sobie innego zakonczenia tej sprawy
Pamiętaj, że w Polsce ważne też jest, na jakich stać Cię adwokatów. Pan Raczek zarabia pewnie 'ponad przeciętnie' na RP-standardy, ale zwróć uwagę, że czlowiek ze szczurkiem w kubarczku na ręku zarabia jeszcze więcej...
Jak producent będzie tak skakał to zrobi mu się proces o straty moralne poniesione podczas seansu. Takich buraków powinno eliminować się z szeroko pojętej sztuki filmowej.
Brakuje mi tutaj odpowiednich emotikon. A tak na poważnie - jak powiedziałem znajomym, żeby nie szli na ten film bo to szmira, to też mogę być pozwany?
Bo to tego sprowadza się to co robi producent tego czegoś. Raczek powiedział tylko znajomym, żeby nie szli do kina. Większość Polaków to robi jeśli jakiś film się im nie podoba - odradza wtedy znajomym dany film. Niech więc producent oszołom pozwie mnie i tysiące innych ludzi, którzy twierdzą, żeby nie iść na to coś do kina.
Co za baran...Ręce opadają. Najpierw bezczelnie nie organizują pokazu prasowego bojąc się negatywnych recenzji tego gniota czyli słabego pierwszego weekendu. Następnie chcą zamknąć im usta w imię ich zysków biznesowych. A co nas i recenzentów obchodzą ich zyski! Jakby zrobili lepszy produkt z mniej kretyńską nazwą sugerującą wprost kopiowanie Kac Vegas, to ludzie waliliby do kin drzwiami i oknami. Najlepiej robić g....o po raz kolejny i mieć pretensję do całego świata, że śmierdzi.
Nie rozumiem tylko dlaczego pozywa jedynie p. Raczka. O ile wiem nie ma ani jednej pozytywnej recenzji tego filmu napisanej przez krytyków. Niech pozwie też filmweb, stopklatkę itp. Jak szaleć to szaleć.
Jacek Samojłowicz, 56 lat (koproducent i jeden z 3 scenarzystów SRAKI WAWA) powinien pozwać do Sądu 38 mln Polaków, bo ani jeden nie napisał ani jednego dobrego słowa o filmie.
TYLKO anonimowa klaka na Filmwebie to robi.
Nikt kto ma imię i nazwisko nigdzie nie napisał ani jednej pozytywnej recenzji.
Tylko anonimowi klakierzy pod nickami to robią (smarują badziewiaste posty naganiające frajerów do kin).
Panie Jacku Samojłowicz .... 38 mln Polaków czeka na pozwy.
Tysiące zdegustowanych ludzi (w necie) też czeka na pozwy od pana, bo walą w ten szajs.
Pana adwokat dobrze się czuje ? Na pewno dobrze pan inwestuje w prawników ?
Warto im płacić za tę parodię procesu sądowego ?
Czy Frytka już puka od spodu dna ?
Niech odda moje 30 zl za 45 min terroru - dluzej nie wytrzymalem - a potem pozywa...
A ja na filmie nie byłem, ale kilkadziesiąt tysięcy widzów też powinno domagać się zwrotu za bilet + odszkodowanie za straty moralne
Osobiście uważam, że ten pan tym sposobem stara się ratować film. Znacie to: "nieważne jak się mówi, byle się mówiło", więc w tym wypadku tak to traktuję.