Wiesz co oznacza słowo "pastisz"?? A "parodią" pisze się w ten sposób!!! I parodią czego ma być ten film??
Hm... to ciekawe, bo współtwórca tzw. 'scenariusza' tego tzw. 'filmu', niejaki mistrz Czaja, przecież twierdzi, że jego arcydzieło powstało przed "Kac Vegas' i miało nosić niezwykle wymyślny tytuł "Dwa dni rozpusty' (btw: ciekawe ile wysiłku intelektualnego pan Czaja włożył w ten tytuł? chyba dokładnie tyle samo, ile w resztę scenariusza), a zmiana to taki 'chłit majketingowy', że zacytuję klasyków z ani Mru Mru. Jaki 'chłit', taki i efekt :) A tak w ogóle to - zdaniem Mistrza Czai - to był baaaardzo śmieszny film, tylko mu reżyser dialogi powycinał, bo... chciał pokazać Warszawę. Autentyk! Śmiać się, czy płakać?
http://www.filmweb.pl/user/kusiu_3 KUSIU_3 rejestracja 10 marca 2012 i jego "tablica"
http://www.filmweb.pl/user/kusiu_3/posts Tako rzecze KUSIU_3
Czy takie konta zakładają scenarzyści (było ich trzech), czy reżyser, a może producenci tego "filmu" ?
A może wszyscy naraz ? :)
http://www.youtube.com/watch?v=maLLnwK3Xqc&feature=youtube_gdata_player
mamy cię, trzeba było założyć fikcyjne konto żeby bronić filmu bo w telewizji cię zjechali :P
czy tylko ja odniosłam wrażenie iż pan scenarzysta wydaje się nieco nienaturalnie pobudzony?
kac wawa to lipa, oglądajcie parodie, w to sie zabawiam ! czy ktoś kto zalozyl konto 5 marca misi lubic kac wawe? troche powagi, tego syfu nie da sie lubić
http://www.youtube.com/watch?v=WraDxz74PaE&feature=related
no tak, ale wydało mi się, że podbijasz temat, który w oryginale chwali film :-) To jak jest? klaszczesz?
Podaj mi chociaż trzy przykłady tych zarąbistych tekstów.
Pewnie nie będziesz miał jaj jak to zwykle z tchórzliwymi klakierami bywa.
Mnie się ten film podobał !!
" No to wypierdalam " ;-DD
Warto było pójść na to do kina.. Bazuka
Koleś nie wprowadzaj ludzi w błąd. Ten film woła o pomstę do nieba. Producent strzelił sobie w kolano tworząc go, bo jak dotąd przynosi same straty i nie będzie lepiej. Kiedy byliśmy na seansie na którym było może ze 40 osób, ludzie spierd@lali w połowie filmu. To samo poczyniliśmy i my. Shiet , shiet i jeszcze raz shiet jakich mało. Nie polecam... zmarnujecie tylko kasę.