PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=682011}
6,7 100 tys. ocen
6,7 10 1 99614
5,5 32 krytyków
Kamienie na szaniec
powrót do forum filmu Kamienie na szaniec

Dzisiaj byłam na filmie. Poszłam z negatywnymi emocjami. Mówiono mi, że zbezczeszczono
książkę i chłopaków. Jak dowiedziałam się, że film bardzo odchodzi od książki, jeszcze bardziej
się zniechęciłam. Jestem w Pomarańczarni od lat mniej więcej ośmiu, więc Szare Szeregi to
moje dziedzictwo. Usiadłam w fotelu, grzecznie w ciszy poczekałam na film. Zaczęło się akcją
"Tylko świnie siedzą w kinie" (osoby, które przeczytały książkę wiedzą o co chodzi) . Nie ucieszyło
mnie to, pominęli bardzo wiele, ale kiedy zaczęło się rozkręcać, moje emocje całkowicie się
zmieniły. Serce mi ścisnęło, kiedy składali przysięgę w mundurach i pomarańczowych chustach.
Od momentu złapania Rudego non stop leciały mi łzy i nie mogłam ich zatrzymać. Katowanie
Rudego było jedną z najcięższych scen, zaraz po niej śmierć całej trójki.
Ogólnie rzecz biorąc film bardzo dobry i niesamowicie ciężki, dla widowni emocjonalnej
zwłaszcza. Fakt, że ogląda się coś co miało miejsce kilkadziesiąt lat temu jest paraliżujący.
Jedyny minus filmu-z Alka zrobili postać drugoplanową, a nie powinni. 7/10 zamiast 10/10 tylko
dlatego. Gra aktorska podobała mi się bardzo, chłopaki spisali się na medal moim zdaniem, a
odejście od książki, a posłużenie się faktami to bardzo odważne i świetne posunięcie.

Jeśli ktoś jest "fanem" "Kamieni na szaniec" to w najbliższych dniach polecam wybranie się na
Powązki Wojskowe, ponieważ 26 marca jest rocznica Akcji pod Arsenałem :)

ocenił(a) film na 5
ItsMarsh

"(...) odejście od książki, a posłużenie się faktami to bardzo odważne i świetne posunięcie." O jakich dokładnie faktach mówisz?

ocenił(a) film na 7
ellemarie

Chociażby postać Orszy. W książce jest bardzo, jakby to ująć bajkowy obraz jego postaci,a film pokazuje jaki był naprawdę.

ocenił(a) film na 5
ItsMarsh

Naprawdę uważasz, że film pokazuje jaki był naprawdę? Nie byłabym taka pewna, że film pokazuje jaki ktoś był lub nie był naprawdę. To są kreacje aktorskie i sposób przedstawienia/wizja reżysera, a nie fakty. Ciężko wyrokować. W przypadku Zośki np. w moim odczucie film pokazuje go takim jakim na pewno nie był naprawdę. Ponadto w filmie jest wiele scen, które nigdy nie miały miejsca (np. sceny z Monią- nie była obecna przy śmierci Rudego, Zośka i Hala mieszkający razem etc.), trudno więc mówić, że reżyser odszedł od książki i posłużył się wyłącznie faktami...

ocenił(a) film na 7
ellemarie

Okej, może i tak. Ale szczerze? Co my możemy wiedzieć. Aleksander Kamiński napisał to jak napisał, Gliński ukazał to jak ukazał. Niestety nie cofniemy się do lat 40 i nie dowiemy się jak naprawdę było. Wiele osób jest oburzonych scena erotyczną. Dużo osób mówi "TO NA PEWNO NIE MIAŁO MIEJSCA" jasne. Średnia wieku harcerzy w Szarych Szeregach była równa 21 lat, na pewno nic takiego nie miało miejsca. Może i nie było to potrzebne, ale na pewno nie ma się co oburzać. Co do Zośki, myślę, że Kamiński go wyidealizował, ogólnie tak patrząc na to, wydaje mi się, że dużo w książce było wyidealizowane, ale to jedynie moja opinia. Tak samo nie wiemy czy Monia faktycznie nie była przy jego śmierci, bo równie dobrze mogła być, ale Aleksander to ominął, bo on nie skupiał się jakoś na tzw. prywatnym życiu chłopaków, a Gliński w rzeczy samej.

ocenił(a) film na 5
ItsMarsh

Chyba nie rozumiesz, co ja miałam na myśli. Nie napisałam, że to co pokazał Gliński w filmie jest niezgodne z książką, przez co jest nieprawdziwe. To jest po prostu niezgodne z faktami w kilku miejscach. I nie mam na myśli scen erotycznych, bo to jak wyglądało życie prywatne tych ludzi chyba nie powinno być teraz przedmiotem debaty. Natomiast co do Moni, nie była przy śmierci Rudego, bo została wcześniej aresztowana, tak więc tego akurat dowiemy się bez cofania do lat 40. :)