No z ręką na sercu przyznaję,że dawno nie widziałem tak nieudanego filmu...koszmar...ale w pewnym momencie przyszło olśnienie-może to francuski odpowiednik "Klątwy Doliny Węży"?może w "Kamiennym kręgu" aktorstwo nieco<ale niedużo>lepsze,ale scenariusz,dialogi,nagromadzenie tajemniczych zdarzeń<rodem z krwawych bajeczek dla starszych dzieci> sprawiają,że trudno ten film traktować na poważnie i w pewnym momencie zaczyna się go oglądać jako komedię...
P.s.-ja też chwyciłem po ten tytuł zwabiony nazwiskiem Bellucci,ale już po 5 min. wiedziałem,że dużo czasu Monica spędzi krzycząc,płacząc i chowając twarz w dłoniach...a jakby tego było mało,kiedy wreszcie pojawiła się w nagiej scenie,były to jedne z wielu kuriozalnych motywów w tym dziełku...
te jej jęki i dzikie wzdychanie doprowadzały mnie do szału. Też kierowałam się jej nazwiskiem, ale to najgorsza rola jaką mogła zagrac. Zawiodłam się na tej aktorce, bo uważałam ją za bardzo dobrą. Beznadziejny film. A ta naga scena? Była zupełnie niepotrzebna i totalnie pozbawiona sensu
Scena uzdrawiania nago pozbawiona sensu?
Takie cos sie praktykuje w pewnych kregach po dzis dzien... Uzdrawianie czy badanie u lekarza w futrze zimowym nie ma sensu....
Mysle, ze bez uzdrawiania bohaterka by umarla, tak jak reszta z tamtego osrodka... A moze to wtedy mialoby sens? ;)
Ale to nie chodzi o to jak ta scena ma się do rzeczywistości,tylko jak jest przedstawiona i zagrana. Po prostu w większości filmów,Bellucci się obnaża i teraz pozostaje kwestia na ile jej nagość jest sensownie wpisana w scenariusz.I zdarza się,że wszystko w tym temacie gra i buczy ("Malena") lub nie bardzo ("Tajny agent").A przykład z "Kamiennego kręgu" zaliczam do tej drugiej kategorii. Jak nic reżyser ze scenarzystą głowili się gdzie tu upchnąć imponujący biust pani Bellucci.I wymyślili.
P.s.Naprawdę Ci się podobał ten film?Ja oczekiwałem po nim niewiele,a dostałem jeszcze mniej...
Wiesz, to ze biust pieknej kobiety jest eksponowany w filmie to najczesciej nie jest jej wlasna intencja. W wywiadac Bella rozpaczala,ze to zawsze jest jeden z warunkow kontraktu. Taka reklama. A jak to ostatecznie wyglada? Narzuca nam sie nagosc... Wiec w tym sensie masz racje. Moglo sie obyc bez tego. Nic by film nie stracil. Po prostu mniej facetow by zechcialo go obejrzec ( wielu ogladalo MALENA majac nadzieje na zaliczenie filmu mocno erotycznego...). A modelki nie maja problemu z rozbieraniem sie.Ot, biust to tylko narzedzie pracy.
Film, jak dla mnie, w miare dobry. Bardzo podobala mi sie Bellucci w tej nowej roli. Krytycy tez ją docenili. Sama historia wydaje mi sie strasznie naciagana i wolalabym tą jej kreację zobaczyć w innej bajce, bo ta niestety nie byla zbyt atrakcyjna. Mysle, ze z wiekiem takim aktorkom, ktorych slawa urosla, chcac nie chcac, na urodzie coraz bardziej zachciewa sie grac a nie wygladac.
A tak poza tym- Szczesliwego Nowego Roku.
oo matko, te jej jęki mnie powalały, jak miała na ramieniu tego węża to jęczała jakby orgazmu dostała, gdyby ktoś za drzwiami się przysłuchał to by pomyślał ze oglądam pornosa. na szczęście nie oglądałam tego filmy ze zwględu na Monicę tylko chciałam zobaczyc Moritza Bleibtreu...