świetnie to zinterpretowałaś;
zgadzam się; "Keith" to niesamowity film i pierwszy, który wywołał u mnie prawdziwe łzy...
Dokładnie. Piękny film, nie popłakałem się chyba tylko dlatego, że przerwałem go bo malowałem pokój/.
mnie też zaskoczył! w sumie gra od wielu lat ale zawsze kojarzył mi się ze słodkim blondynkiem a tu taki SZOK! ;) pozytywnie mnie zaskoczył.
Jest jednym z niewielu filmów które wzbudzają takie uczucia...łzy, żal... to jest po prostu "magiczne"
Aktorzy świetnie się spisali.... nie da się zapomnieć o takim filmie...