Kill Bill

Kill Bill: Vol. 1
2003
7,4 392 tys. ocen
7,4 10 1 392264
7,9 79   krytyków
Kill Bill
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

użytkownik usunięty

bardzo lubie i cenie sobie tworczosc pana tarantino dlatego tez ciekawa jestem co wymyslil tym razem i nie moge sie juz doczekac filmu :o)

ocenił(a) film na 8

Uma Thurman, jest w tym filmie przepiękna

ocenił(a) film na 7

No niestety najgorszy film Tarantino choć to nadal dobry film. Spodziewałem się czegoś lepszego.

hej Kochani

odpowiemy na trzy pytania
1) czy miałabym inne spojrzenie, gdyby przy tytule nie widniał napis „tarantino”?
2) czy obejrzałabym, gdyby domownicy na mnie nie napierali?
3) czy kill bill: vol. 3 to popkulturowy śmieć?
——————— ODPOWIEDZI —————

1) tak. przysięgam, ze świadomość tego mnie...

epatowanie krwią. bez treści.

Echhh te filmy Quentino Tarantino…

ocenił(a) film na 1

Tego filmu nie da się oglądać. To chyba film dla ćpunów. Jak to może komuś się podobać?

Tarantino to złe kino. Infantylne, bez sensu brutalne i mocno przereklamowane. Kill Bill, to film wymyślony na ciężkim kacu.

Czy składanie hołdu twórcy oznaczania w języku Quentina okradanie, kalkowanie scen z innych filmów? Nie w ten sposób się składa hołd. To nawet już pastisz nie jest, a zawsze można się na niego powołać, gdy ktoś będzie bronił Kill Billa.

Jak dla mnie wygląda to tak, że przez te sześć lat Quentin, jak to mówi w...

Co wy na to, gdyby Quentin stworzył wydarzenia przed :D

Przecież to komiczna farsa i nic więcej.

Ten niebezpieczny motyw często pojawia się w filmach sensacyjnych, karate czy kung - fu. Nie inaczej jest w przypadku Kill Bill'a. Na ekranie obserwowałem kobietę biegającą z mieczem zabijającą wszystko co się rusza. Film nie posiada głębi i jest dość płytki fabularnie. Uważam, że jest to jego największa wada. Quentin...

więcej

ocenił(a) film na 9

Żenada pierwszy rozdział wycięty. Pokazuję się w filmie 2 a lektor mówi że 1 żenada

Co za gniot. Niby film akcji, ale konwencja Tarantino już tak oklepana, że nic tylko płakać. Co prawda była ta sekwencja z anime, ale to za mało.
Wszystkiego za dużo: krwi, fetyszu reżysera (hehe), sieczek, i tak dalej.
A za mało z kolei tego co najlepsze w tym wypadku czyli dialogów.
W ostateczności pasuje mi...

Film cienki jak barszcz. Jako kinomaniak filantrop szczerze męczyłem się na tym filmie. Historia zapożyczona ale
przedstawiona w tak nieudolny sposób, że nie da się tego oglądać. Palec sam pcha się na przycisk forward a w
przypadku niektórych dialogów na mute. Domyślam się, że ocena zawyżona bo to Tarantino ale ile...

więcej

użytkownik usunięty

Jednak muzyka idealnie została dobrana do filmu, taki mały szczegół to jest amerykańska wersja filmu który był wzięty z pierwowzoru (japoński film) w którym gra Meiko Kaji, wykonawczyni utworu The Flower Of Carnage

Proszę by osoby które wysoko oceniają ten film napisały co im się tak bardzo podobało.
Pytam zupełnie poważnie, bo dla mnie ta produkcja momentami zakrawała wręcz na kpinę z widza. Nawet jeśli film miał być w zamierzeniu pastiszem, to są pewne granice. Forma tego filmu, praca kamery, montaż etc. miały być chyba...

ocenił(a) film na 6
Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

No i może sposób kręcenia scen.

Babeczka chce się zemścić i przez cały film kosi wszystkich odpowiedzialnych za jej tragedię. Dialogi na poziomie 0. Jakaś kreacja postaci, możliwość wyrobienia sobie zdania o kimś graniczy z cudem, Sikający keczup, tak mało realistyczne sceny.

Za co wy lubicie ten film?

kiedyś też robił siekaniny ale za to z klasą a teraz robi pod publikę...nie może spowrotem kręcić świetnych kryminałów jak "Pulp Fiction" i "Wściekłe Psy" tylko takie coś???